Grecka gospodarka nadal się kurczy
| 13.08.2010 | Autor: Jan Bolanowski | [ 0 komentarzy ] |
Grecki kryzys finansowy to obecnie największe wyzwanie dla całej strefy euro
Źródło: Wiki Media
- Wybierasz się do Grecji?
- Zarezerwuj hotel w Grecji
- Wynajmij samochód w Grecji
- Podobne tematy:
- Bez spodni i z dowodem do włoskiej restauracji
- Polska „Młodzież w działaniu” – dodatkowe pieniądze z UE
- Grecja: Venizelos nie zgadza się na kontrolę budżetu
- Grecja - inne artykuły:
- Praca kelnerki w Grecji - wywiad
- EURO 2012 - gdzie zamieszkają finaliści? Grupy C i D
- Euro 2012 - gdzie zamieszkają finaliści? [cz.II]
Zgodnie z oświadczeniem greckiej agencji statystycznej Elstat, Produkt Krajowy Brutto tego kraju zmalał o 1,5% w ciągu ostatnich trzech miesięcy, a w skali roku o 3,5%.
Niekorzystne statystyki
Z oficjalnych danych statystycznych wynika, że do końca kryzysu w Grecji jeszcze długa droga. Właściwie wygląda na to, że gospodarka Hellady ma się coraz gorzej. Wartość PKB za II kwartał 2010 r. wskazuje na skurczenie się gospodarki o 3,5% w porównaniu z analogicznym okresem 2009 r. Jest to najgorszy wynik od początku kryzysu. Podobnie rekordowy spadek wartości PKB, o półtora procent odnotowano w porównaniu z poprzednim kwartałem. Pewne pocieszenie stanowi fakt, że z początkiem bieżącego roku zmieniono w Grecji sposób szacowania danych statystycznych. Oznacza to, że tak złe wyniki mogą po części wynikać z niezupełnej zgodności danych.
Ekonomiści nie są zaskoczeni
Trudno jednak zrzucać wszystko na zmianę metodologii, zwłaszcza gdy prognozy Unii Europejskiej i Międzynarodowego Funduszu Walutowego przewidują spadek greckiego PKB w roku 2010 na poziomie 4%. Również ekonomiści przyczyny niekorzystnych wartości wskaźników wiążą raczej z rzeczywistym spadkiem aktywności ekonomicznej, niż z błędem agregacji danych statystycznych. „Działalność gospodarcza wydaje się spadać w przyspieszonym tempie z powodu dużej niepewności i stopniowego wdrażania programu oszczędnościowego” wynika z wypowiedzi Nikosa Magginasa starszego ekonomisty Narodowego Banku Grecji, przytoczonej przez BBC.
Nie tylko PKB
O głębokim kryzysie greckiej gospodarki świadczą również inne wskaźniki. W maju 2010 r. bezrobocie w skali kraju osiągnęło poziom 12%, podczas gdy w 2009 r. wynosiło 8,5%, a rok wcześniej zaledwie 6,6%. Oznacza to blisko dwukrotny wzrost liczby bezrobotnych w ciągu dwóch lat. Szczególnie duże bezrobocie notuje się zwłaszcza w najmłodszej grupie. Pracy brakuje dla niemal co trzeciego Greka w wieku od 15 do 24 lat. Kolejnym niepokojącym wskaźnikiem jest zastój w budownictwie. Aktywność budowlana w Grecji w maju 2010 r. była o ponad jedną piątą mniejsza niż przed rokiem.
Wszystko wskazuje na to, że kondycja gospodarki greckiej wciąż nie odczuła wpływu pomocy, na którą ofiarnie zrzuciła się niemal cała Europa. Plan wsparcia Greków sumą 110 miliardów euro rozłożono na najbliższe trzy lata. Przyszłość pokaże, czy w tym czasie uda się pobudzić gospodarkę tego południowego kraju.
Źródła:
www.bbc.co.uk
www.statistics.gr
O greckim kryzysie przeczytaj również:
Klęska gospodarcza po grecku
Kryzys greckich finansów nie dotyczy wojska
Tonąca Grecja dostanie w ciągu trzech lat 110 mld euro
Czy kryzys ekonomiczny Grecji pogrąży sąsiadów?



