Letnia szkoła bycia Europejczykiem [wywiad]
| 06.08.2010 | Autor: Piotr Anuszczyk | [ 0 komentarzy ] |
Letnia Szkoła Wyszehradzka orgniazowana jest co roku, już teraz warto pomyśleć o swoim zgłoszeniu się w 2011r.
Źródło: Visegrad Summer School
Podczas warsztatów integracyjnych - Letnia Szkoła Wyszehradzka 2010
Źródło: Łukasz Matuszewski
- Wybierasz się do Polski?
- Zarezerwuj hotel w Polsce
- Wynajmij samochód w Polsce
- Podobne tematy:
- Chcesz zostać attaché lub ambasadorem? Dołącz do Akademii Młodych Dyplomatów!
- Polonista w Brukseli. Polsko-Belgijskie Studia Stosowane na UW
- Ucz się języków z AIESEC Univesity
- Polska - inne artykuły:
- Lwów – Królewskie Miasto pogranicza
- „Końska dawka przygody” - Łódzki Szlak Konny
- Europa żegna Szymborską
Letnia Szkoła Wyszehradzka to okazja do zdobycia cennej wiedzy, poznania interesujących ludzi ale i dobrej zabawy.
David Grodzki, uczestnik Visegrad Summer School: Jestem Niemcem, ale mam polskie korzenie i jestem studentem politologii, angielskiej literatury i historii na 4-tym roku na Uniwersytecie Friedrich-Alexandra w Erlangen, Bawarii, Niemiec.
Chciałem wziąć udział w VSS bo od dwóch lat studiuje właśnie sprawy polityczne w tym regionie Europy, ostatnio przez rok w UJ w Krakowie. Oprócz tego szkoła letnia tego typu jest bardzo prestiżową sprawą, trudno się dostać i można wziąć udział tylko raz. Ostatni, może najważniejszy powód dlaczego chciałem być uczestnikiem VSS, to możliwość networkingu, więc do poznawania nowych ludzi którzy maja podobne, ale nie identyczne zainteresowania, cele i ambicje.
Czy w przyszłości planujesz pracować w dyplomacji lub w inny sposób wykorzystać zdobytą wiedzę?
Nie wiem jeszcze do końca czy chciałbym pracować w dyplomacji, ale na pewno przyda mi się wiedza zdobyta na VSS przy pisaniu mojej pracy magisterskiej. Plany na następne lata to kolejne studia, może właśnie jakieś PhD w Anglii albo Francji, a co potem to się okaże, ale dyplomacja jest jednym z wielu możliwych kierunków.
Jakie zajęcia/warsztaty najlepiej zapamiętasz i co Ci się w nich spodobało?
Warsztaty były trzy: stosunki międzynarodowe, media (i rola mediów) i fotografia. Bralem udział w warsztacie mediowym. Bardzo miła atmosfera, instruktor lub tutor Tomasz Müller pracuje dla Radia Krakow, więc się bardzo dobrze zna na roli mediów, przede wszystkim radia. Stworzyliśmy mały reportaż o VSS i poznaliśmy podstawy pracy redaktora jak i korespondenta radia.
Oprócz tego bardzo dobrze wspominam wykłady na temat bezpieczeństwa energetycznego i o roli zaufania w forum V4, czyli dlaczego współpraca państw wyszehradzkich nie zawsze jest tak idealna jak mogłaby być (bo właśnie często brakuje zaufania!)
Czy zauważyłeś jakieś ciekawe różnice kulturowe między uczestnikami projektu? Coś Cię zaskoczyło? Może zdarzyły się jakieś zabawne sytuacje?
Najciekawsza była na pewno sytuacja uczestników z Kaliningradu, którzy, mimo tego że są Rosjanami bardzo często nie zgadzali się z polityką Kremla, ale także bardzo rzadko mogli się zgodzić z tym co
dla innych uczestników, zwłaszcza dla tych z państw V4, było oczywiste.
Także ciekawe, i na pewno zrozumiałe, było to że uczestnicy ze Słowacji, Słowenii, Czech i Polski spędzali bardzo dużo czasu razem, jak i uczestnicy z Rosji, Ukrainy i Białorusi, a Węgrzy trochę byli na uboczu bo nie znają języków słowiańskich. Mimo tego, w momencie kiedy się rozmawiało po angielsku, nawet po francusku, to tworzyła się jedna lub dwie bardzo duże grupy międzynarodowe.
Czy rozmawiając z uczestnikami z innych krajów zauważyłeś jak oni widzą rolę Polski w ramach Europy Środkowej?
Myślę, że istnieją w tej sprawie dwa pomysły. Pierwszy zakłada, że Polska powinna prowadzić, a drugi, że Polska powinna być bardzo zaangażowana we V4 i że format V4 powinien być 'głośnikiem' państw V4 (a może nawet V4+, więc także Ukraina, Białoruś lub Słowenia).
Udało Ci się nawiązać jakieś międzynarodowe znajomości? Będzie z kim
utrzymać kontakty gdy wszyscy rozjadą się do siebie?
Udało się i mam nadzieję, że będę w stanie utrzymać kontakt z nimi. Poznałem bardzo fajną dziewczynę z Słowacji, która od października będzie studiowała w Warszawie gdzie jeszcze mam dziadka i babcie. Oprócz tego mam nadzieję, że już niedługo będę miał możliwość spotkać się po raz
kolejny z uczestnikami z Budapesztu i z kilkoma ludźmi z Warszawy.
Dziękuję za rozmowę.



