Albania – ubogi krewny Europy, czy turystyczne eldorado?
| 03.08.2010 | Autor: Jan Bolanowski | [ 1 komentarz ] |
Albańska Riwiera
Źródło: fot. Weronika Berezowska
Butrinti - hellenistyczny teatr
Źródło: Wiki Media
Orientalne wnętrze domu Zekate, Gijrokastra
Źródło: fot. Weronika Berezowska
Góry Albanii
Źródło: fot. Weronika Berezowska
Jezioro Ochrydzkie
Źródło: fot. Weronika Berezowska
- Wybierasz się do Albanii?
- Zarezerwuj hotel w Albanii
- Wynajmij samochód w Albanii
- Podobne tematy:
- Ekologiczny plastik z rzeźni
- Ratowanie Eurolandu, czyli Szczyt Rady Europejskiej
- Referendum w Chorwacji: "Tak" dla wejścia do UE
- Albania - inne artykuły:
- U wybrzeży Albanii odkryto wrak rzymskiego statku
- Unia pomaga Grecji i Albanii zwalczać pożary lasów
- Kuter torpedowy S403 i tworzenie sztucznej rafy w Albanii
Wśród państw europejskich o najlepszych warunkach do wakacyjnego odpoczynku mało kto wskazałby Albanię. Choć proponuje ona turystom liczne atrakcje, na jej wizerunku nadal ciążą krzywdzące stereotypy.
Stereotypy...
Dziesięciolecia komunistycznych rządów i niemal całkowitej izolacji od świata, pozostawiły w krajobrazie Albanii setki tysięcy betonowych bunkrów, a w całej Europie przeświadczenie, że państwo to stanowi kontynentalny odpowiednik Korei Północnej. Co prawda ograniczenia związane z reżimem już dawno odeszły do przeszłości, to jednak w mentalności Europejczyków wciąż istnieje otaczający Albanię niewidzialny mur niewiedzy i niechęci. Wiąże się to z pewnością z niewielką liczbą danych o tym państwie przekazywanych w serwisach informacyjnych. Jeśli już, to mówi się o Albańczykach z Kosowa i obozach uchodźców. Potęguje to wrażenie kraju niestabilnego i niebezpiecznego, do którego lepiej się nie zapuszczać. Jakby tego było mało, po latach prześladowań w Albanii żywiołowo odradza się religia muzułmańska. A wielu ludziom islam kojarzy się przecież z terroryzmem.
... i rzeczywistość
Tymczasem, podróżnikom, którzy zdecydowali się odwiedzić Albanię prezentuje ona zgoła odmienną, przyjazną twarz. Współcześnie kraj Ilirów nie jest ani komunistycznym skansenem, ani republiką wyznaniową.
Pośród socrealistycznych budowli wyrasta nowoczesna architektura, hotele i sklepy, zaś pieniądze na wszystkie potrzeby bez problemu wypłacimy w bankomacie. Kobiety albańskie nie osłaniają się burkami, większość nie zakrywa nawet włosów, a prawdę mówiąc w regionach turystycznych można podziwiać ich ciała w takiej okazałości, jak nad każdym europejskim morzem.
Co warto zobaczyć
W Albanii podziwiać można nie tylko południowej urody kobiety. W tym niewielkim kraju pełno jest pamiątek burzliwej historii. Perłą w koronie jest z pewnością, wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO, park archeologiczny w Butrinti. Na niewielkim terenie znaleźć można ruiny z czasów antycznej Grecji i Rzymu oraz późniejsze związane z Cesarstwem Bizantyjskim i Republiką Wenecką. Wiele albańskich zabytków stanowi dziedzictwo Imperium Osmańskiego, w którego obrębie kraj pozostawał przez niemal pięćset lat. Z tych czasów pochodzą zamki, twierdze, meczety oraz rezydencje możnowładców. Zetknięciu i przemieszaniu się motywów europejskich i orientalnych, historyczna architektura Albanii zawdzięcza swój niepowtarzalny charakter. Z czasów najnowszych pochodzi kolejna wyjątkowa atrakcja tego kraju – tysiące bunkrów będących pozostałością po paranoidalnych rządach Evnera Hodży. Władza komunistyczna, w obawie przed agresją obcych wojsk wybudowała umocnienia, w których zmieścić mogła się cała populacja Albanii. Obecnie na niszczejące betonowe konstrukcje natknąć można się praktycznie wszędzie, od plaży po szczyty gór.
Pomimo niejednokrotnie szpecących krajobraz bunkrów, przyroda Albanii posiada wiele uroku. Większość terytorium kraju zajmują wysokie łańcuchy górskie. Szlaków turystycznych poprowadzono niewiele, za to niepowtarzalnych wrażeń dostarcza przejażdżka większością dróg biegnących przez centralne masywy. Na północy kraju znaleźć można szerokie, piaszczyste plaże, podczas gdy w obrębie nazywanego „albańską riwierą” południowego wybrzeża, stoki górskie schodzą bezpośrednio do morza tworząc liczne, pełne czaru zatoczki. Oprócz wybrzeża Adriatyku, dobre warunki do letniego wypoczynku oferują duże słodkowodne jeziora Szkoderskie i Ochrydzkie.
Największe niedostatki Albanii widoczne są w kwestii infrastruktury i bogactwa mieszkańców. Jednak i to szybko się zmienia.
Kraj euroentuzjastów
Gdyby patrzeć tylko na samochody jeżdżące po albańskich drogach, należałoby stwierdzić, że jest to jeden z najbogatszych krajów Europy. Po zniszczonych lub wręcz nieistniejących drogach jeżdżą niemal same mercedesy i BMW. Jeżdżą przeważnie na włoskich rejestracjach, bo emigracja zarobkowa na drugi brzeg Adriatyku to w Albanii zjawisko powszechne. Wracający z Włoch Albańczycy przywożą do swojego kraju nie tylko samochody, lecz również ogromny entuzjazm dla wspólnoty europejskiej. Za przystąpieniem do UE opowiada się przeszło 95% mieszkańców tego kraju, a na każdym kroku spotkać można łopoczącą unijną flagę. Albania zabiega o członkostwo w Unii Europejskiej, a w zeszłym roku wstąpiła w szeregi NATO.
W ofercie polskich biur podróży można już znaleźć propozycje wczasów w Albanii. Warto pojechać do tego kraju, dopóki nie zalała go fala zagranicznych turystów. Fala która z pewnością wkrótce tu dotrze, bowiem kraj ten ma naprawdę dużo do zaoferowania. Podobnie jak w przypadku zniszczonej wojną Chorwacji, polscy turyści mogą odegrać ważną rolę awangardy europejskiej turystyki i przetrzeć szlaki dla gości z innych państw.
Przeczytaj również:
Albania - przewodnik po krainie słońca i gór




Ewa |
2010-08-04, 16:32
Fajny artykuł. Lekko się czyta, ale bogaty w treść. :)