Work and Travel: pracuj i zwiedzaj!
| 27.07.2010 | Autor: Ewa Krajewska | [ 1 komentarz ] |
Work and Travel Europa to świetny pomysł na połączenie podróżowania z szansą na wakacyjną pracę.
Źródło: WikipediaCommons
- Wybierasz się na Cypr?
- Zarezerwuj hotel na Cyprze
- Wynajmij samochód na Cyprze
Sprawdź, czy program Work and Travel jest stworzony właśnie dla Ciebie. Wcale nie musisz jechać w tym celu do USA!
Work and Travel w Europie
Program Work and travel kojarzy się przede wszystkim ze Stanami Zjednoczonymi, gdyż to właśnie tam w latach sześćdziesiątych ubiegłego stulecia narodziła się jego idea. Był on skierowany do studentów z różnych zakątków świata i miał za zadanie promocję kraju. Młodzi ludzie rozmaitych narodowości uzyskali możliwość podjęcia w okresie wakacji legalnej pracy i podróżowania po USA. Program Work and travel do dzisiaj cieszy się ogromną popularnością. Warto jednak wiedzieć, że istnieje również jego europejska wersja. W Polsce funkcjonują liczne biura zajmujące się pośrednictwem między tutejszymi studentami a europejskimi pracodawcami. Dobrym przykładem jest biuro StudentPoint, które wraz z Fundacją na rzecz Studentów i Absolwentów Uniwersytetu Warszawskiego "Universitatis Varsoviensis" i we współpracy z Interexchange w ramach programu Work and travel Europa oferuje wyjazdy do takich krajów, jak Anglia, Francja, Irlandia, Hiszpania, Grecja, a nawet Cypr.
Jak wygląda rejestracja?
Proces rekrutacji w biurze StudentPoint rozpoczyna się wraz z wybraniem przez kandydata państwa, w którym chciałby pracować oraz wypełnieniem przez niego formularza zgłoszeniowego. Ten, kto planuje wakacyjny wyjazd z Work and travel Europa powinien o tym pomyśleć i zarejestrować się już na początku roku kalendarzowego. Chętny do wyjazdu oprócz posiadania statusu studenta powinien spełniać pewne kryteria, na przykład posługiwać się językiem angielskim lub innym, używanym w danym kraju, w sposób umożliwiający swobodną komunikację. Osoby lepiej władające językiem obcym będą milej widziane w pracy, w której konieczny jest kontakt z ludźmi. Czasem, ale nie zawsze, przedstawiciel biura przeprowadza z zainteresowanym studentem rozmowę mającą potwierdzić deklarowane przez niego umiejętności językowe.
Co dalej?
Pomyślna rejestracja oznacza początek kolejnego etapu, w którym uczestnik podpisuje z biurem umowę, wypełnia aplikację oraz zobowiązuje się do dostarczenia wszelkich potrzebnych dokumentów, takich jak CV w języku angielskim czy kopia paszportu. Wszystko to można zrobić przez internet, posługując się pocztą elektroniczną, co jest dużym ułatwieniem dla młodych ludzi pochodzących z tych regionów Polski, w których biuro nie ma swojej siedziby. Teraz pozostaje tylko czekać na ofertę pracy. Po jej otrzymaniu i zaakceptowaniu student podpisuje umowę z pracodawcą, również e – mailowo. Trzeba być przygotowanym na to, że za usługi świadczone przez biuro, to jest pomoc przy przygotowaniu niezbędnych dokumentów i pośrednictwo między studentem a pracodawcą, ten pierwszy będzie musiał zapłacić od tysiąca czterystu złotych w górę, w zależności od tego, jaki kraj wybrał. Można to potraktować jako pewnego rodzaju inwestycję – kwotę tę student odpracuje już w pierwszym miesiącu pobytu za granicą. Przy obliczaniu wydatków należy wziąć pod uwagę także fakt, że mimo iż student sam musi się zatroszczyć o bilety lotnicze lub autokarowe, to pracodawca zwraca mu równowartość kosztów podróży. Wyżywienie i zakwaterowanie są zagwarantowane bezpłatnie lub za niewielką opłatą, potrącaną z pensji. Dla uczestników programu przygotowane są pokoje hotelowe przeznaczone dla personelu lub kwatery znajdujące się w pobliżu miejsca pracy.
Do pracy, gotowi, start!
Studenci korzystający z programu Work and travel Europa mają okazję spróbować swoich sił oraz zdobyć doświadczenie głównie w branży hotelarskiej. Oferowane stanowiska pracy to między innymi recepcjonista/ka, barman/ka, kelner/ka, pokojówka czy pomoc kuchenna. Czas pracy to zazwyczaj osiem godzin dziennie, chyba że pracodawca zaproponuje nadgodziny. Uczestnikowi programu przysługuje jeden w tygodniu, wyznaczony przez pracodawcę dzień wolny. Istnieje też możliwość wspólnego uzgodnienia terminu, który będzie studentowi odpowiadał najbardziej. Wynagrodzenie, wypłacane pod koniec każdego miesiąca, wynosi minimum czterysta euro.
Wspomnienia na całe życie
Trzymiesięczny pobyt i praca w obcym kraju niosą ze sobą różnorakie korzyści – nie tylko finansowe. Pierwsze doświadczenie zawodowe albo okazja do podszkolenia języka to również nie wszystko! Oprócz tego, uczestnik programu Work and travel Europa może się przekonać, jak sobie radzi w nowym środowisku, z dala od bliskich. Jest to jedyna w swoim rodzaju szansa na dowiedzenie się czegoś o sobie samym – o tym, jaki jestem i czego chcę. Młody człowiek ma sposobność do wykształcenia w sobie takich cech, jak samodzielność czy odpowiedzialność, niezwykle ważnych w dorosłym życiu. Co jednak najważniejsze, program Work and travel Europa stwarza uczestnikowi możliwość poznania ulubionego kraju „od kuchni“. Oznacza to nie tylko wizyty w najciekawszych miejscach, ale też zaznajomienie się z tradycjami i stylem życia miejscowej ludności. Przebywając na co dzień wśród ludzi o odmiennej narodowości, student uczy się otwartości na to, co inne, zawiera przyjaźnie, które czasem owocują wspólnymi podróżami z najlepszym przewodnikiem, jakiego tylko można sobie wymarzyć – rodowitym mieszkańcem danego kraju. W końcu, Work and travel Europa to świetna, momentami zabawna przygoda! Oto wypowiedź Adriana, studenta drugiego roku grafiki komputerowej, który skorzystał z programu: Rok temu wyjechałem do Grecji, pracowałem tam w hotelowej restauracji. To były rewelacyjne wakacje! Co prawda, trzeba było nieźle się napracować obsługując licznych gości, ale w pracy zdarzały się też komiczne sytuacje, jak na przykład wtedy, gdy do naszego hotelu przyjechała wycieczka Polaków. Mam ciemne oczy i włosy, więc dla wycieczkowiczów z Polski na pierwszy rzut oka niewiele różniłem się od innych kelnerów – Greków. Trzeba było widzieć ich miny, gdy odezwałem się do nich po polsku w sytuacji, gdy wcześniej rozmawiali ze sobą na mój temat, podczas gdy serwowałem im kolację! Najmilej wspominam jeden z wolnych dni, w którym wybrałem się na Półwysep Chalcydycki i pierwszy raz kąpałem w morzu o turkusowym kolorze... To było coś, czego nie zapomnę do końca życia.




Grek Zorba :)
2010-07-30, 10:12
Jaka szkoda, że nie jestem studentem...