Euro w Polsce i w Danii - kraje rozważają wprowadzenie unijnej waluty
| 19.07.2010 | Autor: Marianna Labo | [ 0 komentarzy ] |
Kiedy zapłacimy monetami euro w Polsce? Data przystąpienia do unii walutowej wciąż pozostaje nieznana.
Źródło: WikimediaCommons
- Wybierasz się do Danii?
- Zarezerwuj hotel w Danii
- Wynajmij samochód w Danii
- Chcesz pozyskać fundusze unijne?
- Złóż zapytanie ofertowe! >>
- Podobne tematy:
- Ratowanie Eurolandu, czyli Szczyt Rady Europejskiej
- Państwa strefy euro puszczą w obieg upamiętniające monety
- „Przyszłość strefy Euro” – ogólnopolska konferencja naukowa
- Dania - inne artykuły:
- Dania przejęła pałeczkę prezydencji
- Euro 2012 - gdzie zamieszkają finaliści? [cz.II]
- Euro 2012 - gdzie zamieszkają finaliści? Grupa A
Co daje wprowadzenie wspólnej waluty i dlaczego są państwa, które nie chcą euro?
Euro w Danii - przyjąć czy odrzucić?
Europejska waluta, która miała jednoczyć państwa Unii Europejskiej wydaje się tracić na swojej atrakcyjności. Państwa takie jak Dania i Polska, mimo że w traktacie akcesyjnym zobowiązały się do przyjęcia euro tę decyzję ciągle odkładają na później.
Dania jeszcze w 1992 roku została zwolniona postanowieniem zawartym w traktacie z Maastrich z obowiązku wejścia w strefę euro. W 2000 roku, czyli dziesięć lat temu odbyło się w Danii referendum w którym okazało się, że 53,2% Duńczyków wypowiedziało się przeciwko wprowadzeniu wspólnej waluty. Dziewięć lat później badania pokazały, że przewagę uzyskują zwolennicy wspólnej waluty – wg badań opublikowanych w dzienniku finansowym Borsen – 54 % społeczeństwa popiera przyjęcie, 42 odrzuca walutę zjednoczonej Europy. Bazując na tych wynikach ówczesny premier rządu Anders Fogh sugerował, że to referendum powinno się odbyć jeszcze w trakcie kadencji obecnego rządu. Wiadomo już, że tak się nie stanie.
W Danii już rozpoczęły się przygotowania do nowego referendum, które odbędzie się w 2011 roku. Parlament tego państwa stara się uzyskać w Brukseli zgodę na uzyskanie out-putów, czyli odstępstw od kluczowych unijnych polityk. Istnieją obawy, że w związku z panującym kryzysem i wzrostem bezrobocia w nowym referendum Duńczycy znowu wyrażą sceptyczny stosunek do nowej waluty. W zaistniałej sytuacji wydaje się dosyć prawdopodobne, że Polska, która jest w Unii od 2003 roku do strefy euro wejdzie znacznie szybciej niż Dania (w Unii od 1973 roku).
Waluta Euro w Polsce
W sprawie przyjęcia przez Polskę wspólnej waluty padały różne (bardziej i mniej optymistyczne) daty (w 2011, 2012 lub 2013 roku). W 2009 roku okazało się, że dla na drodze ku wprowadzeniu euro stoi konstytucja RP. PiS sprzeciwia się zmianom w ustawie zasadniczej, jednak mimo wszystko rząd większościowy z PO na czele nie zmienił wówczas decyzji w sprawie wprowadzenia euro w 2012 roku.
W sondażu przeprowadzonym w 2005 roku przez Instytut Badania Opinii i Rynku Pentor można było zaobserwować poparcie dla euro na poziomie ponad 60% badanych. Oczywiście euro ułatwiłoby kontakty biznesowe na poziomie europejskim, dlatego swoje poparcie zadeklarowali wówczas głównie przedsiębiorcy i osoby młode poniżej 29 roku życia.
Estonia ma euro, kiedy Polska?
Na drodze do przyjęcia euro Polskę wyprzedziła już Estonia, która wprowadza wspólną walutę w 2011 roku. Wahania na rynku finansowym w dalszym ciągu sprawiają, że pomimo oczywistych korzyści, takich jak np. wzrost gospodarczy, stabilizacja gospodarki, włączenie kraju w struktury gospodarcze UE, Polacy w pozostają niechętni wobec wspólnej waluty (za: Raport na temat korzyści i kosztów przystąpienia polski do strefy euro (pod red. J. Borowskiego). Nowe prognozy pokazują, że euro zostanie przyjęte najszybciej w 2014 roku, jak oznajmił Donald Tusk w wywiadzie dla "Frankfurter Allgemeine Zeitung": „mapa drogowa przyjęcia wspólnej waluty nie jest obecnie dla nas priorytetem.”
Ważne jest to nie kiedy euro zostanie wprowadzone, ale jak to zrobić, aby na tym nie stracić. Przed podjęciem tej ważnej decyzji trzeba wziąć pod uwagę ciągłe borykanie się ze skutkami kryzysu, sytuację finansową innych państw UE, a także to, że deficyt budżetowy w związku z kataklizmami, które nie tak dawno nawiedziły Polskę prawdopodobnie wzrośnie.



