Dr Danuta Glondys o Letniej Szkole Wyszehradzkiej [Wywiad]
| 16.07.2010 | Autor: Łukasz Matuszewski | [ 0 komentarzy ] |
dr Danuta Glondys, dyrektor Stowarzyszenia Willa Decjusza
Źródło: Łukasz Matuszewski
- Wybierasz się do Polski?
- Zarezerwuj hotel w Polsce
- Wynajmij samochód w Polsce
Podczas tegorocznej, dziewiątej edycji Letniej Szkoły Wyszehradzkiej mieliśmy okazję przeprowadzić krótką rozmowę z dyrektor Stowarzyszenia Willa Decjusza, Danutą Glondys. Poniżej wywiad:
Danuta Glondys, Willa Decjusza – Tak, jeden z naszych absolwentów, obecny dziś na inauguracji Levente Császi, jest obecnie doradcą dyplomatycznym Przewodniczącego Parlamentu Europejskiego, pana Jerzego Buzka. Myślę, że jeżeli tylko zaczniemy przyglądać się jaką karierę zrobili nasi absolwenci to dojdziemy do wielu bardzo fajnych nazwisk. W przyszłym roku będziemy robić zjazd absolwentów i mam nadzieję, że wyłowimy najlepszych.
Bardzo wielu absolwentów zrobiło karierę. Dużo osób pracuje w Unii Europejskiej, dużo osób pracuje u siebie na uczelniach i w instytucjach rządowych w swoich krajach. To co ich różni od innych, to jest szacunek do sąsiadów, szacunek do kultur którymi są otoczeni.
Letnia Szkoła Wyszehradzka jest znakomitym laboratorium współpracy międzynarodowej i z ogromną radością co roku podejmujemy to wyzwanie.
ŁM: A czy ze względu na zbliżającą się prezydencję Polski w Unii Europejskiej planują Państwo jakieś specjalne obchody?
DG: Organizujemy zjazd absolwentów, ale obchody i tak miały się odbyć, bo będzie dziesiąta edycja Letniej Szkoły Wyszehradzkiej. Tak więc przyszły rok będzie wypełniony różnymi uroczystościami, ale także wspomnieniami, tymi dobrymi wspomnieniami.
ŁM: Jakie jest podejście do Polski osób uczestniczących w Szkole? Czy wracają tutaj później?
DG: Wracają. Wiedzą, że zawsze mogę im pomóc. Wiedzą, że mają tu przyjaciół. Czasami przejeżdżając przez Kraków wpadają do nas i jeśli potrzebują czegoś, otrzymują to. Po prostu staramy się dbać o tych, którzy spędzili z nami kawałek swojego życia, nie jest to może wielki kawałek, ale jest to urocze i bardzo miłe, że obdarzają nas zaufaniem.
Dziękujemy pięknie za poświęcony czas.



