Ekopodatkiem w kierowców
| 29.05.2010 | Autor: Maciej Gach | [ 0 komentarzy ] |
Czy kierowcy będą płacili nowy podatek
Źródło: wikipedia
Siedziba Komisji Europejskiej
Źródło: wikipedia
- Chcesz pozyskać fundusze unijne?
- Złóż zapytanie ofertowe! >>
- Podobne tematy:
- Wielka Brytania: W Bristolu pojawi się lokalna waluta
- KE: polski satelita będzie nazwany imieniem ZOFIA!
- Program Kultura szansą dla rozwoju polskiej literatury
- Unia Europejska - inne artykuły:
- E-learning – efektywne nauczanie w Europie
- Grecja: Venizelos nie zgadza się na kontrolę budżetu
- Ratowanie Eurolandu, czyli Szczyt Rady Europejskiej
Komisja Europejska zachęca do kupowania ekologicznych pojazdów, co wiąże się z podniesieniem cen benzyny, oleju napędowego oraz wprowadzenia podatku ekologicznego.
Przygotowania do wprowadzenia podatku ekologicznego
W Polsce powstał Międzyresortowy Zespół do spraw Wzrostu Konkurencyjności Przemysłu Motoryzacyjnego, ma on przygotować takie rozwiązania, które miałyby zachęcić Polaków do kupowania samochodów przyjaznych dla środowiska, a takową zachętą ma być nowy podatek. W perspektywie podatek ma wynieść 250 złotych, a mieliby go płacić właściciele samochodów 15-letnich i jeszcze starszych, niespełniających żadnych norm ekologicznych, które wprowadzone zostały w 1992 roku. Także podatkiem mają być objęci kierowcy posiadający młodsze roczniki swoich czterech kółek, tylko opłata byłaby w tym wypadku stosowanie niższa.
Są także plany, aby wprowadzić tak zwaną wędkę czyli zachętę finansową dla użytkowników ostatniego pojazdu. Właściciel złomując stare auto, otrzymywałby 500 zł, czyli dokładnie tyle, ile dziś trzeba płacić przy rejestracji pochodzącego z importu używanego samochodu.
Czy poprawi to stan środowiska?
Jak przewidują władze w Brukseli w 2030 roku liczba aut na świecie wzrośnie z 800 milionów do 1,5 miliarda. Dlatego jednym z celów Komisji Europejskiej jest to, aby jak najwięcej tych samochodów, które nabywają obywatele Unii Europejskiej, było przyjaznych środowisku. Stąd też między innymi proponowane zmiany.
Jednak to może nie zachęcić Polaków, aby chcieli przesiąść się ze starych samochodów, które z ekologią mają niewiele wspólnego, do aut nowych, oszczędniejszych pod względem zużycia paliwa i emitujących mniej spalin.
Gdyż nie tylko płaciliby podatek ekologiczny, ale także akcyzę wliczaną w cenę pojazdu, a nikt przecież nie chce płacić dwa razy.
Wielu komentatorów uważa, że podatek ekologiczny będzie kolejną daniną płaconą państwu. I być może przyniesie dodatkowe pieniądze do budżetu, ale znaczenia modernizacyjnego dla motoryzacji mieć nie będzie.
Źródło: Rp.pl



