Erasmus: studiowanie sztuki w Szkocji
| 26.05.2010 | Autor: Piotr Anuszczyk | [ 1 komentarz ] |
Piotr Gardecki podczas studiów w Edinburgh College of Art
Źródło: Piotr Gardecki
- Wybierasz się do Polski?
- Zarezerwuj hotel w Polsce
- Wynajmij samochód w Polsce
- Podobne tematy:
- Pokolenie Erasmusa na Paradzie Schumana
- 25 tysięcy drzew na 25-lecie programu Erasmus
- 25-lecie programu Erasmus
- Polska - inne artykuły:
- Studia europejskie na najwyższym poziomie - Kolegium Europejskie
- Zostań specjalistą ds. innowacji - zapraszamy na szkolenie!
- Europejski Kongres Gospodarczy 2012 dobiegł końca
Zagraniczne studia często wydają się być świetnym wyborem dla studiujących zarządzanie lub stosunki międzynarodowe. Warto jednak pamiętać, że zagraniczne studia kuszą również artystów.
Zagraniczny wyjazd z Erasmusem
Piotr Anuszczyk, TwojaEuropa.pl: Co studiowałeś w Polsce i skąd pomysł wyjazdu do Szkocji?
Piotr Gardecki, uczestnik programu Erasmus: We Wrocławiu studiowałem na ASP,na Wydziale Malarstwa i Rzeźby, którą ukończyłem w 2010 r. W pracowni malarstwa u prof.Krzysztofa Skarbka i prof. Pawła Jarodzkiego, spotkałem prof. Richard Demarco (otrzymał doktora h.c. wrocławskiej uczelni). Jego osobowość i zaangażowanie w kulturę polską zainspirowały mnie do wyjazdu na stypendium zagraniczne do Edinburgh College of Art. Zacząłem starania o uzyskanie stypendium Erasmusa, gdyż wrocławska uczelnia ma podpisana umowę z ECA.
Rozumiem, że załatwienie tego wyjazdu było zwykłą formalnością?
Rekrutacja do programu Erasmusa nie jest prosta, ponieważ trzeba pokonać długą drogę administracyjną. Wielu studentów ubiega się o wyjazdy zagraniczne i liczba miejsc jest limitowana. Na początku trzeba zdać egzaminy językowe, potem przygotować portfolio z pracami. Trzeba przepisać wszystkie oceny z macierzystej uczelni i aplikować do wybranej szkoły, wybrać przedmioty, które chce się studiować. Nie jest to łatwe szczególnie jak się nie było jeszcze na danej uczelni zagranicznej. Później trzeba czekać na wynik Komisji zarówno ze strony polskiej jak i brytyjskiej.
Następnie zostaje podpisana umowa trójstronna pomiędzy studentem, uczelnia macierzystą i wybraną uczelnią zagraniczną. Potrzebnych jest wiele podpisów i trzeba się sporo nachodzić od drzwi do drzwi.
Terminy są ruchome i najlepiej jest kontaktować się bezpośrednio z koordynatorem studiów zagranicznych. W przypadku ECA jest to obecnie: Hetty Lancaster.
Ze strony wrocławskiej ASP była to Beata Ludwiczak, która przyjechała do Edynburga i spotkała się ze stypendystami Erasmusa z rodzimej uczelni.
Koszty zagranicznych studiów
Jeśli uda się dostać na zagraniczny wyjazd to jak on wygląda od strony finansowej?
Stypendium Erasmusa, które otrzymałem (2008/2009) wynosiło w sumie 2620 euro na 8 miesięcy i nie wystarczyło na utrzymanie się w dosyć drogiej Szkocji. Ponieważ miałem dodatkowo tylko stypendium naukowe Akademii Sztuk Pięknych w wysokości 450 PLN miesięcznie to musiałem myśleć o jeszcze innych źródłach dofinansowania wyjazdu.
Ewa Tuszakowska z Departament Plastyki Wydziału Kultury we Wrocławiu pomogła mi w formalnościach uzyskania stypendium na studia zagraniczne Prezydenta m. Wrocławia Rafała Dutkiewicza, które wyniosło 2.400 PLN przyznano mi je na 4 miesiące. I to były wszystkie moje źródła utrzymania.
Za pośrednictwem Carolyn Dougan koordynatora z ECA zostałem skontaktowany ze studentką, która została zakwalifikowana na wymianę do ASP we Wrocławiu. Ja mieszkałem w jej pokoju a ona w moim we Wrocławiu. Ponosiłem jedynie koszty wody, ogrzewania domu i elektryczności.
Jedzenie nie jest drogie jeżeli gotujesz sam. Kuchnia była doskonale wyposażona. Mieszkałem niedaleko Szkoły wiec dojeżdżałem rowerem który dostałem w prezencie od rodaków tam mieszkających od lat, więc odpadały koszty transportu.
Gdybyś miał jeszcze raz podejmować decyzję o wyjeździe, ponownie skorzystałbyś z tej możliwości?
Z mojego pobytu jestem bardzo zadowolony ponieważ uczelnia dużo wniosła w moje widzenie sztuki. Spotkałem wiele ciekawych osobowości, szkole zależało na tym aby jak najlepiej przygotować studenta do wyjścia w świat i radzenia sobie w nim praktycznie. Otrzymałem podstawy intelektualne do pisania programów, do oceny innych prac czy wreszcie do uzasadnienia swojej sztuki. Zastanawiam się poważnie czy nie podjąć tam dodatkowych studiów podyplomowych w przyszłości.
Dziękuję za rozmowę.




Piotr gardecki |
2010-05-27, 15:28
witam wszystkich i zapraszam do następnej części artykułu, w której opiszę bardziej szczegółowo profil szkoły i system edukacji.