Francja coraz bliżej wprowadzenia zakazu noszenia burek
| 12.05.2010 | Autor: Anna Limanowska | [ 0 komentarzy ] |
Francja idzie za przykładem Belgii i planuje ograniczyć zasłanianie przez muzułmanki twarzy w miejscach publicznych.
Źródło: Wikimedia Commons
- Wybierasz się do Francji?
- Zarezerwuj hotel we Francji
- Wynajmij samochód we Francji
- Podobne tematy:
- Stare-nowe problemy demokratycznej Europy – Białoruś
- Pekin: szczyt UE-Chiny rozpoczęty
- 2012 - Europejski Rok Aktywności Osób Starszych
- Francja - inne artykuły:
- Wybory parlamentarne w Grecji - co dalej?
- Francuzi zadecydowali - Francois Hollande nowym prezydentem Francji
- Wybory prezydenckie we Francji - pierwsza tura dla Hollande'a
We wtorek 11 maja francuski parlament przyjął rezolucję potępiającą zasłanianie twarzy w miejscach publicznych. Projektem ustawy zakazującej tego typu praktyk już w następnym tygodniu zajmie się rząd.
Parlament: burki są sprzeczne z francuskimi wartościami
Rezolucja francuskiego parlamentu jednoznacznie potępia noszenie burek i zasłon na twarz, określając je jako niezgodne z narodowymi wartościami opartymi na wolności i godności człowieka. Rezolucja została przyjęta jednogłośnie; wcześniej jednak na znak protestu salę obrad opuściło trzydziestu posłów Francuskiej Partii Komunistycznej.
Debatę nad kwestią zasłaniania twarzy francuscy posłowie podjęli z polecenia prezydenta Francji Nicolasa Sarkozy'ego. Jest on zadeklarowanym przeciwnikiem takich praktyk i stwierdził niedawno, że burki nie są we Francji "mile widziane".
Projekt ustawy już niedługo
Stanowisko parlamentu nie jest wiążące. Wiadomo jednak, że ustawa wprowadzająca zakaz zakrywania twarzy w miejscach publicznych ma być gotowa jeszcze w tym roku i wejdzie w życie prawdopodobnie na początku roku przyszłego. W następnym tygodniu jej projektem zajmą się francuscy ministrowie. Projekt ma zakładać karę grzywny dla kobiet noszących burki lub zasłony na twarz w miejscach publicznych oraz karę do roku więzienia dla mężczyzn zmuszających kobiety do takich praktyk. Kary te obejmować mają także turystów przybyłych z regionów Bliskiego Wschodu i Zatoki Perskiej.
Jeśli takie prawo rzeczywiście wejdzie w życie, wówczas Francja stanie się drugim po Belgii krajem w Europie, w którym noszenie burek i zasłon na twarz będzie nielegalne.
Liczne głosy sprzeciwu
Przyjęcie przez francuski parlament ww. rezolucji wywołało zażartą dyskusję na temat wolności religijnej i sytuacji muzułmanów w zsekularyzowanej Francji.
Zwolennicy proponowanego rozwiązania podkreślają, że nie chodzi w nim o ograniczanie czyjejkolwiek wolności religijnej, lecz o zapewnienie bezpieczeństwa publicznego i ochronę praw kobiet.
Jego przeciwnicy natomiast są zdania, że wprowadzenie takiej regulacji doprowadzi do alienacji bardzo licznego we Francji środowiska muzułmańskiego. W takim tonie wypowiedziała się między innymi francuska Rada Wiary Islamskiej. Pojawiły się również głosy, że zakaz ten naruszałby francuską konstytucję oraz Europejską Konwencję Praw Człowieka. Taką opinię wydała w marcu Rada Stanu, która sprawuje we Francji najwyższą władzę administracyjną. W tym samym miesiącu przeciwko wprowadzeniu całkowitego zakazu zasłaniania twarzy wypowiedział się Komisarz Praw Człowieka Rady Europy Thomas Hammarberg, którego zdaniem takie prawo nie tylko nie doprowadziłoby do polepszenia sytuacji kobiet, lecz byłoby także nieuzasadnioną ingerencją w ludzką prywatność.
Zakaz? Tak, ale nie całkowity
Co ciekawe, całkowitego zakazu nie popierają niektóre partie polityczne, które zagłosowały za przyjęciem parlamentarnej rezolucji. Jak powiedziała przewodnicząca Partii Socjalistycznej Martine Aubry, prawo zakazujące zakrywania twarzy we wszystkich miejscach publicznych będzie niemożliwe do wyegzekwowania, dlatego powinno ono zostać ograniczone tylko do miejsc użytku publicznego. Aubry poparła także propozycję Rady Stanu, według której taki zakaz, jeśli już zostanie wprowadzony, powinien obejmować wszystkie okrycia zakrywające twarz, bez względu na to, czy noszą je muzułmanie czy ktoś inny.
Przeciwko pomysłowi rozciągnięcia zakazu na arabskich turystów protestują właściciele luksusowych paryskich sklepów, którzy obawiają się utraty swoich najlepszych klientów.
O wprowadzeniu zakazu zakrywania twarzy w Belgii i o kontrowersjach związanych z ograniczaniem prawa do noszenia burek i zasłon na twarz w wielu krajach europejskich pisaliśmy wcześniej w artykule Całkowity zakaz noszenia burek w Belgii.



