Całkowity zakaz noszenia burek w Belgii
| 04.05.2010 | Autor: Anna Limanowska | [ 2 komentarze ] |
Spór o zasłanianie ciał przez muzułmanki nie od dzisiaj dzieli opinię publiczną w wielu krajach europejskich. Na próby wprowadzenia zakazu noszenia chust czy burek wyznawcy Islamu, w tym nierzadko same kobiety, zazwyczaj odpowiadają oskarżen
Źródło: everystockphoto.com
Wiceprzewodnicząca frakcji Europa Wolności i Demokracji Silvana Koch-Mehrin
Źródło: Wikipedia
- Wybierasz się do Belgii?
- Zarezerwuj hotel w Belgii
- Wynajmij samochód w Belgii
- Podobne tematy:
- Przyszły system podatku VAT: przyjazny przedsiębiorcom, sprzyjający wzrostowi
- Trybunał pracy w Anglii
- Muammar Kaddafi – sylwetka dyktatora
- Belgia - inne artykuły:
- Polonista w Brukseli. Polsko-Belgijskie Studia Stosowane na UW
- Na co Podlaskie musi wydawać pieniądze z Unii?
- Bruksela – nad miastem przeszły 16-godzinne burze
Belgijscy posłowie uchwalili ustawę zakazującą zasłaniania twarzy w miejscach publicznych. Czy podobne ustawy zaczną obowiązywać także w innych krajach europejskich?
Belgia: kraj bez burek
Lada chwila Belgia stanie się pierwszym europejskim krajem, w którym zakazana będzie jakakolwiek forma zasłaniania twarzy. W poniedziałek 29 kwietnia izba niższa belgijskiego parlamentu niemal jednogłośnie przegłosowała odpowiednią regulację, która teraz musi zostać zatwierdzona przez belgijski Senat. Jednakże, jako że Senat może jedynie zasugerować poprawki, jest to w zasadzie formalność.
Według nowego prawa osoby, które złamią zakaz niezakrywania twarzy, będą karane grzywną w wysokości od 15 do 25 euro, a w przypadku notorycznego łamania zakazu – karą do siedmiu dni aresztu. Posłowie belgijskiej Izby Deputowanych tłumaczą, że zakaz ma zapobiec dyskryminacji kobiet muzułmańskich oraz ułatwić policji identyfikację danej osoby.
Burki to zamach na prawa kobiet
Ustawa belgijskiego parlamentu odbiła się szerokim echem w innych krajach. Silvana Koch-Mehrin, niemiecka europoseł i wiceprzewodnicząca frakcji Europa Wolności i Demokracji w Parlamencie Europejskim, wyraziła przekonanie, że podobne prawo powinno zostać wprowadzone w Niemczech oraz w całej Europie. „Ktokolwiek każe kobietom zakrywać się, odbiera im twarz, a wraz z nią – osobowość” - napisała Koch-Mehrin na łamach Welt am Sonntag niemieckiego dziennika. Zdaniem eurodeputowanej, burki są tak naprawdę „ruchomym więzieniem” i stanowią zamach na prawa kobiet. Ponadto, jak dodała, noszenie burki „reprezentuje wartości, których w Europie nie wyznajemy”.
Zakaz zasłaniania twarzy
Być może belgijski zakaz rzeczywiście spowoduje serię podobnych ustaw w innych krajach europejskich. Pod koniec zeszłego roku szwajcarska minister sprawiedliwości Eveline Widmer-Schlumpf powiedziała, że jeśli coraz większa liczba muzłumanek w Szwajcarii zacznie nosić zasłony na twarz, być może zostaną one w tym kraju zabronione. W podobnym tonie wypowiedziała się niewiele później austriacka minister ds. kobiet Gabriele Heinisch-Hosek.
W 2006 roku planowano wprowadzić zakaz zasłaniania twarzy w Holandii, ale ostatecznie został on uznany za sprzeczny z holenderską konstytucją i prawami obywatela. Wobec tego rząd zapowiedział prace nad zakazem zakrywania twarzy w szkołach i urzędach administracji państwowej, jednak odpowiedniej ustawy nie uchwalono do dziś.
W lutym bieżącego roku przeciwko burkom opowiedział się brytyjski poseł z ramienia Partii Konserwatywnej Philip Hollobone, który porównał ich noszenie do „zakładania sobie na głowę papierowej torby”. Także Partia Niepodległości Zjednoczonego Królestwa (The UK Independence Party) zaapelowała o uchwalenie zakazu noszenia burek, twierdząc, że przyczyniają się one do podziału społeczeństwa. Postulatu nie poparła żadna z trzech największych partii w brytyjskim parlamencie; argumentowano, że wprowadzenie takiej regulacji byłoby „niebrytyjskie”.
Noszenie chust na głowach przez nauczycielki w szkołach i urzędniczki instytucji państwowych jest już zabronione w kilku niemieckich landach. Tak jest m.in. w Hesji, której premier w 2007 roku powiedział, że uczennice w burce nie mogą w pełni korzystać z zajęć i rozwijać swojej osobowości.
Nad wprowadzeniem zakazu noszenia burek i chust w miejscach publicznych już od jakiegoś czasu zastanawia się Francja. Oficjalnie wiadomo, że wielkim zwolennikiem takiej regulacji jest prezydent kraju Nicolas Sarkozy, który stroje zakrywające twarz określił jako sprzeczne z godnością kobiety. Projekt odpowiedniej ustawy zostanie przekazany do francuskiego parlamentu jeszcze w tym miesiącu.
Z sondażu przeprowadzonego ostatnio na zlecenie brytyjskiego dziennika Financial Times wynika, że pomysł wprowadzenia zakazu noszenia strojów zakrywających twarz w miejscach publicznych znajduje poparcie u 70% Francuzów, ponad 60% Hiszpanów i Włochów, prawie 60% Brytyjczyków i 50% Niemców.
Nie wszyscy się zgadzają
Jednak propozycje wprowadzenia zakazu zasłaniania twarzy wzbudzają nie tylko głosy poparcia. Komentując postulat Koch-Mehrin przewodniczący niemieckiej parlamentarnej komisji spraw wewnętrznych powiedział, że taki zakaz jest niepotrzebny, bowiem sprawa ubioru jest osobistym wyborem każdej osoby. Przeciwko propozycji eurodeputowanej wypowiedział się także przewodniczący Rady Muzułmańskiej Niemiec, który dyskusję nad zasłanianiem twarzy nazwał „dość irracjonalną” i przestrzegł, że wprowadzenie zakazu może się przyczynić do pogłębienia przepaści pomiędzy muzułmanami a wyznawcami innych religii.
Również i w Belgii nie wszyscy wyrażają zadowolenie z ostatniej decyzji Izby Deputowanych. Przed belgijskim parlamentem protestowała m.in. wiceprzewodnicząca belgijskiej Izby Muzułmanów. Jej zdaniem zakaz zasłaniania twarzy może wkrótce doprowadzić do powstania szeregu podobnych regulacji, zakazujących np. przywdziewania turbanów czy spódniczek mini.
Burki w Europie to temat-bumerang
Spór o zasłanianie ciał przez muzułmanki nie od dzisiaj dzieli opinię publiczną w wielu krajach europejskich. Na próby wprowadzenia zakazu noszenia chust czy burek wyznawcy Islamu, w tym nierzadko same kobiety, zazwyczaj odpowiadają oskarżeniami o dyskryminację i ograniczanie wolności religijnej.
W 2003 roku 25-letnia pracownica duńskiego supermarketu została zwolniona z pracy po tym, jak przychodziła do pracy w chuście. Sprawa trafiła do sądu w Kopenhadze, który przyznał rację pracodawcy i zwrócił uwagę na to, że firma nie zezwala swoim pracownikom na noszenie żadnych nakryć głowy podczas bezpośrednich kontaktów z klientem.
Niedawno w Hiszpanii władze szkoły publicznej w Pozuelo pod Madrytem zawiesiły w prawach ucznia Marokankę, która podczas lekcji nie chciała zdjąć z głowy noszonej przez siebie chusty. W zeszłym miesiącu dyrekcja szkoły cofnęła swoją decyzję.
Więcej o kontrowersjach związanych z wprowadzeniem zakazu noszenia burek/zasłaniania twarzy w Europie dowiedzieć się można z lektury opublikowanego na naszym portalu artykułu Prawa muzułmanów zagrożone w najbogatszych państwach UE.
Źródła:
http://wyborcza.pl/1,75477,7831572,Belgia_zakazuje_burek.html
http://news.bbc.co.uk/2/hi/europe/5414098.stm
http://news.bbc.co.uk/2/hi/uk_news/politics/8494285.stm
http://news.bbc.co.uk/2/hi/europe/8658017.stm




www.rakpap.wordpress.com | http://rakpap.wordpress.com
2010-05-28, 15:36
Zakaz noszenia burek jest zamachem na prawa kobiet!! Czy ktoś zapytał te kobiety czy chcą nosić burki? Kara za zmuszanie - ok. Kara za noszenie - żenada!