Prawicowy Fidesz wygrywa wybory na Węgrzech. Klęska lewicy!
| 28.04.2010 | Autor: Piotr Anuszczyk | [ 0 komentarzy ] |
Viktor Orban to nowy premier Węgier.
Źródło: Wikimedia
- Wybierasz się na Węgry?
- Zarezerwuj hotel na Węgrzech
- Wynajmij samochód na Węgrzech
W drugiej turze wyborów węgierska prawica uzyskała doskonały wynik. 263 mandaty dla ugrupowania Fidesz dają mu większość konstytucyjną w Zgromadzeniu Narodowym. Viktor Orban może już świętować.
Fidesz wygrywa wybory na Węgrzech
Fidesz Viktora Orbana otrzymał ogromną władzę. Ugrupowanie to nie musi szukać żadnych koalicjantów, a mimo to będzie miało dość głosów by zmienić konstytucję czy wybrać prezydenta (na Węgrzech o obsadzie tego stanowiska decyduje parlament).
W wyborach do zdobycia było 386 mandatów. 263 otrzymał Fidesz, Węgierska Partia Socjalistyczna(MSZP) zdobyła 59 mandatów, a skrajnie prawicowy Jobbik 47. Do parlamentu dostała się również partia zielonych, która będzie miała 16 przedstawicieli.
Premier Viktor Orban
Szczególnie rozczarowana wynikiem może być lewica - 59 mandatów to fatalny wynik jeśli przypomnimy sobie, że partia miała większość przez ostatnie osiem lat. O wiele więcej chciał też osiągnąć Jobbik. Tymczasem powstający rząd będzie bardzo przypominał gabinet 1998-2002. Lider zwycięskiego Fideszu - Viktor Orban był wtedy premierem i publicznie ogłosił, że i teraz obejmie tą funkcję. Do rządu wrócą prawdopodobnie Gyorgy Matolsy (jako minister finansów), Sandor Pinter (zostanie szefem MSW) czy Janos Martonyi, którego typuje się na szefa MSZ. Największym wyzwaniem stanie się zapewne naprawa gospodarki. W 2008r. targane kryzysem Węgry musiały pożyczyć 25 mld euro. Spłata tego długu będzie trudna, tym bardziej, że Fidesz w kampanii wyborczej obiecywał obniżkę podatków.
Do głównych oczekiwań społeczeństwa wobec nowej partii rządzącej należy dodać również rozliczenie afer korupcyjnych z czasów ostatnich rządów. Doprowadziły one kilka lat temu do rozruchów w węgierskich miastach.



