Media zagraniczne pytają: jakie będą stosunki na linii Polska-Rosja?
| 23.04.2010 | Autor: Iwona Berny | [ 0 komentarzy ] |
Media zagraniczne podkreślają dużą ilosć osób, które przybyły na uroczystości pogrzebowe do Warszawy i Krakowa
Źródło: Iwona Berny
- Chcesz pozyskać fundusze unijne?
- Złóż zapytanie ofertowe! >>
Głównym problemem roztrząsanym przez liczne tytuły zagraniczne są przyszłe stosunki polsko-rosyjskie. Większość dziennikarzy widzi nadzieję, ale także potrzebę na poprawę relacji Warszawa – Moskwa.
Media wspominają uroczystości pogrzebowe
Dziennikarze relacjonujący uroczystości pogrzebowe polskiej pary prezydenckiej w Warszawie i Krakowie opisują bardzo dokładnie również szczegóły wydarzenia. Włoskie, francuskie i angielskie dzienniki dużo uwagi poświęcają zwłaszcza uroczystościom w Krakowie. Szczególne znaczenie przypisują ilości uczestników. Artykuł „La Repubblica” z tytułem „Kaczyński, tłum na pogrzebach...” wymienia nieobecnych przywódców państw i zwraca uwagę, iż do Polski dotarłoby dużo więcej delegacji i gości z zagranicy, gdyby nie utrudnienia związane z pyłem wulkanicznym unoszącym się nad Europą. Dziennikarze zagraniczni powtarzają słowa wypowiedziane przez Stanisława Dziwisza podczas niedzielne mszy żałobnej w Bazylice Mariackiej: Współczucie i pomoc, jakich doświadczyliśmy od braci Rosjan, wzbudzają nadzieję na pojednanie dwóch narodów. Wymieniają także najważniejsze delegacje, które przybyły na pogrzeb podkreślając obecność prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa. Bez komentarza pozostawiają słowa wypowiedziane przez prezydenta Republiki Czeskiej. Vaclav Klaus krytykował absencję unijnych polityków w Krakowie: Zrozumiałbym, że nie przyjechał kanadyjski premier czy gubernator generalny Australii..., lecz to, że nie przyjadą niektórzy Europejczycy, że nikt nie przyjedzie z Brukseli, to jest dla mnie niewybaczalne. Dowodzi to, że wszelkie mówienie o jedności europejskiej to jedynie puste słowa.
Saakaszwili przyleciał na pogrzeb
Francuski dziennik "Le Monde" w jednym z artykułów skupił się na trudnej i długiej drodze prezydenta Gruzji na uroczystości pogrzebowe w Krakowie. Micheil Saakaszwili przebywał z wizytą w USA. Chcąc przedostać się do Polski przyleciał do Portugalii, stamtąd do Włoch, następnie do Turcji, potem do Bułgarii, a później do Rumunii. Z Rumunii przybył do Krakowa tuż po pogrzebie Lecha i Marii Kaczyńskich w Bazylice Mariackiej. Zdążył jednak na uroczystości na Wawelu. Dziennikarz "Le Monde" przywołał wydarzenia z 2008 roku w Gruzji i przypomniał o pomocy udzielonej przez Lecha Kaczyńskiego Gruzinom.
Wielka Brytania- The Times
Zdaniem dziennika „The Times” tragedia pod Smoleńskiem zbliżyła do siebie Polskę i Rosję: Polacy i Rosjanie stali się sobie emocjonalnie bliżsi. To będzie miało wpływ na całą Europę: W ubiegłych latach Polska w nadzwyczajny sposób zmodernizowała się sama. Utrzymując przyjazne stosunki z Kremlem i rosyjskim społeczeństwem, Polska mogłaby przyczynić się do tego, by zmodernizować także Rosję. Skutki tego odczuje cała Europa. Dziennik zauważa, jak istotnym graczem jest Polska w Unii Europejskiej, staje się ona regionalnym liderem. Rosja o tym wie i potrzebuje przyjaznych stosunków z Polską. „The Times: tak widzi przyszłe relacje w Europie: W Warszawie mówi się, że mając za sobą Niemcy, Polska może osiągnąć dużo, ale bez ich poparcia nie jest w stanie osiągnąć niczego. W najbliższych dziesięciu latach Europa będzie kręciła się wokół osi Polacy-Niemcy-Rosjanie. Ponadto według publicysty Europa spojrzy inaczej na samą siebie, zwróci uwagę na problem europeizacji Rosji zamiast, jak do tej pory, na budowanie instytucji
Włochy - Corriere della Sera
Również włoski dziennik „Corriere della Sera” podkreśla fakt, iż Rosja potrzebuje Polski..To zrozumieli sami Rosjanie. Przybycie Miedwiediewa do Krakowa to gest współczucia, który może oznaczać więcej niż pojednanie z pełną rusofobii Polską: Najbliższe miesiące pokażą, czy pojednanie pociągnie za sobą przesunięcie politycznej osi w Europie Środkowej. Po przewrocie na Ukrainie, która wybierając Wiktora Janukowycza wybrała rusofilskiego prezydenta, Moskwa mogłaby silniej naciskać na Warszawę, na Polskę [Lecha Kaczyńskiego, którego życie upłynęło pod znakiem sprzeciwu wobec Rosji], która dziś jest członkiem NATO i UE, i która przez wieki walczyła o uniknięcie rosyjskiej dominacji.
Słowenia – Delo
Poprawę w stosunkach polsko-rosyjskich widzą publicyści słoweńskiego Delo nazywając tragedię smoleńską „drugim Katyniem”: Teraz możemy mieć nadzieję, że z uwagi na szacunek dla ofiar tragicznej katastrofy politycy po dwóch stronach barykady zaprzestaną swoich manipulacji. Druga tragedia w Katyniu to najwyższy czas, by Polska i Rosja powiedziały sobie szczerą prawdę. Godny pochwały jest fakt, że premier Rosji Władimir Putin wziął udział w obchodach w Katyniu i wyraził tam swój żal. Delo krytykuje jednak jedną z wypowiedzi Władimira Putina na temat zbrodni katyńskiej: Na mniejszą pochwałę zasługuje natomiast jego wypowiedź, że w zbrodni katyńskiej chodziło o akt zemsty za mord na rosyjskich jeńcach wojennych. ... Tego rodzaju tanie przeprosiny od dawna denerwują polskich polityków, którzy najczęściej reagują na nie odpowiednio do stanu podenerwowania. Czy nowe pokolenie polskich i rosyjskich polityków będzie w stanie przerwać to błędne koło?
Artykuł powstał na podstawie własnych tłumaczeń autora oraz serwisu www.eurotopics.net



