95 rocznica ludobójstwa Ormian, dokonana przez Turków
| 23.04.2010 | Autor: Maciej Gach | [ 0 komentarzy ] |
Ludobujstwo dokonane przez Turków na Ormianach
Źródło: wikipedia
Karykatura ukazująca brytyjskie interesy na Bliskim Wschodzie z 1895, kiedy to świat usłyszał po raz pierwszy o pogromach. Kobieta reprezentuje Armenię.
Źródło: wikipedia/commons
Karykatura francuska przedstawiająca sułtana Abdülhamida II jako rzeźnika
Źródło: wikipedia
Inicjator ludobójstwa Ormian Talaat Pasza
Źródło: wikipedia
Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski (z prawej) podczas sprawowania liturgii w obrządku ormiańskim
Źródło: wikipedia
- Wybierasz się do Turcji?
- Zarezerwuj hotel w Turcji
- Wynajmij samochód w Turcji
- Podobne tematy:
- Prawda o Katyniu nadal nieoczywista?
- Łatwiej w eksporcie mebli na rynki wschodnie
- Dowody i paszporty Republiki Armenii powstaną w Polsce
- Turcja - inne artykuły:
- Prezydent Turcji oskarżony o zamach stanu
- Dyplomatyczna wojna francusko-turecka o przeszłość
- Poważne pogorszenie stosunków turecko-izraelskich
24 kwietnia Armenia będzie obchodzić 95 rocznicę ludobójstwa, które zostało dokonane na ludności ormiańskiej mieszkającej w Turcji w latach 1915-1917 (ówczesne imperium otomańskie).
24 kwietnia dzień wspomnienia w Armenii.
Dokładnie 24 kwietnia 1915 roku uważa się za początek eksterminacji narodu ormiańskiego. Tego dnia aresztowano prawie dwu tysięczną elitę, społeczności ormiańskiej mieszkającej w Konstantynopolu (warto wspomnieć, że żaden Ormianin nigdy nie powie wStambule), których wywieziono do Anatolii i tam zamordowano. Dało to sygnał do rozpoczęcia eksterminacji w innych częściach terytorium państwa otomańskiego na niespotykaną wówczas skalę.
Historia konfliktu turecko-ormiańskiego
Ludobójstwo, którego dopuścili się Turcy, miało wiele przyczyn, jednak kluczowe dla tej straszliwej tragedii, było dojście do władzy Młodych Turków.
Należy jednak zaznaczyć, iż przed dojściem do władzy Młodoturków, także Sułtanat prześladował Ormian, ale za tymi atakami nie stała żadna ideologia. Wynikała one raczej z pogłębiającą się frustracji wywołanej utratą wpływów i części terytoriów. Od połowy XIX wieku Rosja coraz gwałtowniej dążyła do podboju Turcji, a mniejszość Ormiańska była postrzegana jako sojusznik Rosji. Zapewne wielu Ormian widziało w Rosji przyszłego opiekuna, co wiązało się z marzeniami na odzyskanie upragnionej niepodległości.
Poza tym należy też brać pod uwagę to, że duża część Ormian, uważała ziemie tureckie za swój dom. Żyli tu od wieków, mając swoje gospodarstwa, kościoły, prowadząc handel etc.
Traktat berliński i jego konsekwencje
W 1878 roku Traktat berliński, który był kongresem sygnatariuszy traktatu paryskiego z 1856 roku, zakończył wojnę turecko-rosyjską, a uczestniczący w Berlinie reprezentanci krajów takich jak: Wielka Brytania, Francja, Austro-Węgry, Niemcy, Włochy, Rosja postanowiły m.in. uznać niepodległość Rumunii, Serbii i Czarnogóry.
Jednak najważniejsze kwestie, podczas wyżej wymienionego spotkania dotyczyły przede wszystkim Turcji, która pod wodzą Abdula Hamida II zgodziła się na znaczne ubytki terytorialne. Mianowicie nastąpiła utrata zależności sułtana nad Bułgarią i Rumelią Wschodnią, które uzyskały szeroką autonomię. Traktat zobowiązywał Turcję, także do nadania Ormianom większych praw. Jednak efekt był odwrotny, zaczęły się prześladowania, które szybko przerodziły się w krwawe pogromy. W latach 1895-1896 doszło do zamordowania co najmniej 200 tysięcy Ormian.
Dojście do władzy nacjonalistów tureckich
Sytuacja mniejszości ormiańskiej na terenie imperium otomańskiego, jeszcze bardziej się pogorszyła, gdy do władzy doszli Młodoturcy. Głosili oni idee panturkizmu czyli zjednoczenia pod przewodnictwem Turcji wszystkich narodów o tureckich korzeniach w myśl hasła Turcja dla Turków. Przeszkodą w osiągnięciu celu była społeczność ormiańska, która wyraźnie miła aspiracje proeuropejskie i niepodległościowe.
Zbrodnie tureckie
Tak jak to już było wspomniane zabitych w okrutny sposób zostało półtora miliona Ormian z przeszło dwóch, które żyły tam przed wybuchem pierwszej wojny światowej. Około pół miliona wypędzono na Pustynię Syryjską, gdzie umierali z wycieńczenia.
Ludzi, których deportowano, formowano w kolumny. Nazywano to wędrującymi obozami koncentracyjnymi, podczas których stosowano okrutne metody zabijania, jak palenie lub zakopywanie żywcem, strącanie w przepaść czy przybijano podkowy do stóp. Warto dodać, że Turcy do pogromu Ormian wykorzystali także Kurdów, którzy nie mieli jeszcze tak silnej świadomości narodowej.
Po wybuchu I Wojny Światowej Ormianie liczyli na rozpad państwa tureckiego, w wyniku którego mogłaby powstać niepodległa Armenia. Społeczność ormiańska miała wówczas wpływy w Rosji, Francji czy w Stanach Zjednoczonych. Pod koniec 1917 roku proklamowano utworzenie Demokratycznej Republiki Armenii, która w 1920 roku została zajęta przez bolszewików, stając się na ponad 70 lat jedną z republik Związku Sowieckiego.
Zaprzeczanie ludobójstwa – fundamentem polityki zagranicznej Turcji
Turcja na arenie międzynarodowej do dzisiaj stara się wszelkimi sposobami unikać nazywania dokonanej przez siebie rzezi Ormian ludobójstwem, nawet na szkodę własnych interesów politycznych i gospodarczych. W Turcji, Ci którzy starają się mówić o ludobójstwie, są tam traktowani jako zdrajcy, wystarczy wspomnieć przypadek tureckiego noblisty Orhana Pamuka.
Szansa na pojednanie turecko-ormiańskie
Próby normalizacji stosunków Armenii i Turcji pojawiły się w sierpniu 2007 roku, gdy dyplomaci obydwu krajów rozpoczęli regularne spotkania w Genewie. Pewne gesty pojednawcze w stosunkach ormiańsko-tureckich zaczęły się także za sprawą „piłkarskiej dyplomacji”.
W eliminacjach do mistrzostw świata w RPA w jednej grupie znalazły się Armenia i Turcja. We wrześniu 2008 roku turecki premier towarzyszył reprezentacji Turcji w meczu, rozgrywanym w stolicy Armenii, Erewaniu, a rok później na coś podobnego zdecydował się premier Armenii.
W październiku 2009 roku doszło do podpisania przez Turcję i Armenię protokołów, które stanowią pierwszy krok na drodze ku normalizacji stosunków dyplomatycznych. Tworzą one także podwaliny do poprawy sytuacji geopolitycznej w regionie Kaukazu Południowego, gdyż konflikt turecko-ormiański jest nierozerwalnie związany z ormiańsko-azerskim sporem o Górski Karabach.
Dlaczego powinniśmy pamiętać
Ludobójstwo Ormian było pierwszą eksterminacją mniejszości etnicznej, narodowej na taką skalę. Następnie przez niemal cały XX wiek dochodziło pod skrzydłami nazizmu, komunizmu (świat nadal przyzwala na mordowanie Tybetańczyków, Ujgurów w Chinach, Czeczenów w Rosji, sytuację w Sudanie, Korei Północnej, prześladowania w państwach muzułmańskich chrześcijan) mordowanie niewinnych ludzi, w imię ogłupiałych idei.
Ksiądz Tadeusz Sakowicz-Zaleski (duszpasterz Ormian) tak tłumaczy dlaczego należy nazywać rzeź Tuków na Ormianach, ludobójstwem - Dlaczego upieram się przy słowie „ludobójstwo”? A dlaczego Polacy upominają się, żeby mord w Katyniu też nazywać ludobójstwem? Chodzi o rozstrzygnięcie, czy była to jedna z licznych zbrodni wojennych, czy też świadoma, zaplanowana eksterminacja danego narodu. Trzeba nazywać rzeczy po imieniu. Wtedy z nawet najstarszych wydarzeń płynąć będzie przestroga dla przyszłych pokoleń. Bo nieosądzone zbrodnie się mszczą.
Podczas pisania korzystałem z książki Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski: Moje życie nielegalne



