Warszawa: Uroczystości pożegnalne ofiar katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem
| 19.04.2010 | Autor: Piotr Twardysko | [ 1 komentarz ] |
"Z drżeniem serca wpatrujemy się we wszystkie 96 fotografii”
Źródło: www.kprm.gov.pl
- Wybierasz się do Polski?
- Zarezerwuj hotel w Polsce
- Wynajmij samochód w Polsce
Ponad 100 tysięcy osób uczestniczyło w sobotnich uroczystościach żałobnych na placu Piłsudskiego w Warszawie.
Z drżeniem serca wpatrujemy się we wszystkie 96 fotografii
„Stoimy tutaj, w tym miejscu uświęconym historią w Warszawie, stoimy aby pożegnać wszystkich, którzy zginęli w katastrofie koło Smoleńska. Z drżeniem serca odczytujemy każde z 96 imion i nazwisk. - powiedział marszałek Bronisław Komorowski podczas sobotnich uroczystości żałobnych w Warszawie poświęconych 96 ofiarom katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem.
„Z drżeniem serca wpatrujemy się we wszystkie 96 fotografii”- mówił Komorowski podczas uroczystości na placu Piłsudskiego.
„Niewiele jest takich chwil w dziejach narodu, kiedy wiemy i czujemy, że jesteśmy w pełni razem, że łączą nas i myśli i uczucia. Katastrofa samolotu pod Smoleńskiem do takich właśnie chwil należała. Niedowierzanie, ból, rozpacz, poczucie pustki – w tych dniach wszyscy czuliśmy to samo i tak samo. Świat runął nam po raz drugi w tym samym miejscu”.
Dramatyczny symbol polskich losów
„W katastrofie zginęli: wybrany przez naród Prezydent Rzeczpospolitej Lech Kaczyński i jego małżonka Maria oraz ostatni polski Prezydent na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski. Trudno o bardziej dramatyczny symbol ciągłości polskich losów i naszej walki o niepodległe państwo”.
„Łączymy się w bólu z najbliższą rodziną Lecha Kaczyńskiego – z córką Martą, która straciła oboje rodziców, z ciężko chorą matką Jadwigą i z bratem Jarosławem”- dodał marszałek Komorowski.
Zginęli na służbie
Głos zabrał też szef gabinetu politycznego prezydenta Lecha Kaczyńskiego Maciej Łopiński- „10 kwietnia był pan, tak jak każdego innego dnia, na służbie Rzeczpospolitej, zmierzał pan do Katynia, aby oddać hołd ofiarom ludobójczego mordu sprzed 70 lat. Na tej drodze dosięgła Pana tragiczna śmierć. Leszku, słowa – patriotyzm, pamięć historyczna, polska tożsamość – nie były dla Ciebie pustymi dźwiękami”. Minister przypomniał także zmarłą małżonkę prezydenta Marię „ Marysiu promieniowałaś ciepłem nie tylko na rodzinę, ale także na nas wszystkich”- dodał wzruszony Łopiński.
Premier Donald Tusk zaznaczył, że „rozmiary tej tragedii, największej w dziejach powojennej Polski, przekraczają nasze możliwości rozumienia tego, co się stało. Nikt z nas nie pamięta, aby kiedykolwiek tak wielu i tak wybitnych zginęło w jednej okrutnej chwili”. Zapewnił też, że będziemy pamiętać o zmarłych. „Musimy dalej ponieść ich marzenia i ponieść ich nadzieje – to największa rzecz, jaką możemy im dzisiaj dać”.
Ze względu na zamknięcie przestrzeni powietrznej w uroczystościach nie wziął udziału specjalny wysłannik Benedykta XVI kardynał Angelo Sodano. Homilię w imieniu legata papieskiego odczytał nuncjusz apostolski w Polsce abp Józef Kowalczyk.
Po zakończeniu uroczystości państwowych na placu Piłsudskiego z Pałacu Prezydenckiego trumny z ciałami Lecha i Marii Kaczyńskich zostały przewiezione na lawetach armatnich do Archikatedry Warszawskiej św. Jana, gdzie w intencji pary prezydenckiej została odprawiona uroczysta msza święta. Trumny pozostały w Archikatedrze przez noc z soboty na niedzielę.




Tatiana
2010-04-19, 20:20
To jest po prostu szok !! ;(( Nie powinno tak być ! Kto by wiedział, że będzie taka pogoda w Rosji !! :(