Nie Bądź Trupem: nowa akcja Samorządu Studentów UJ
| 11.04.2010 | Autor: Sylwia Stolarska | [ 0 komentarzy ] |
Trup to symbol stagnacji i marazmu studentów
Źródło: everystockphoto.com
Samorząd Studentów UJ chce propagować swoją uczelnie poprzez wyjazdy zagraniczne jej członków
Źródło: Wikimedia Commons
- Wybierasz się do Polski?
- Zarezerwuj hotel w Polsce
- Wynajmij samochód w Polsce
- Podobne tematy:
- Pokolenie Erasmusa na Paradzie Schumana
- 25 tysięcy drzew na 25-lecie programu Erasmus
- 25-lecie programu Erasmus
- Polska - inne artykuły:
- Eksperci z 26 krajów dyskutują o kierunkach zmian w edukacji
- Program Operacyjny Innowacyjna Gospodarka - inwestycje w rozwój i technologie
- Rozpoczął się IV Europejski Kongres Gospodarczy
Odrysowane kredą zwłoki, pokryte srebrnym papierem lustro z hasłem "wanted" i zbrodniarze - to akcja Samorządu Studentów UJ. Wywiad z Bartoszem Marszałkiem, twórcą operacji "Nie Bądź Trupem".
Bartosz Marszałek: Nie Bądź Trupem to proste wołanie o aktywność. Studenci idą na studia jak do szkoły, po to aby odebrać naukę i oddać w ręce wykładowców całą swoją przyszła karierę. Jeśli jednak nic nie zrobią, żeby się wyróżnić z tłumu, to pozostaną tłumem. W tej akcji chodzi o to aby studenci zaktywizowali się przez wyjazd zagraniczny, który zmienia perspektywę studiowania, odświeża pogląd na świat, a także wyrabia nowe kontakty, które mogą się później przydać.
Jakie są główne cele tej akcji?
Celem akcji jest zwrócenie uwagi studentów na możliwość wyjazdów zagranicznych i to, że na uniwersytecie nie muszą radzić sobie sami, ale że są ludzie, którzy mogą im w tym pomóc. Komisja zagraniczna samorządu studentów ma swoje dyżury na każdym wydziale, gdzie można przyjść i pogadać nawet o samej chęci wyjazdu, samorząd studentów tworzą przecież nasze koleżanki i koledzy, także studenci.
Czego mogą się spodziewać studenci na swoim wydziale podczas jej trwania?
Studenci mogą się spodziewać wszystkiego, a tak na poważnie, komisja zagraniczna na każdym wydziale organizuje happeningi, w których głównym elementem jest "odrys zwłok"znany z filmowych miejsc zbrodni. Ten element wzbudza kontrowersje nawet wśród członków komisji zagranicznej, ale takie jest jego zadanie. Jeśli "miejsce zbrodni" cię obraża lub śmieszy to zapamiętasz tą akcję i jej hasło. Na miejscu zbrodni" są także przedstawiciele komisji zagranicznej, u których można dowiedzieć się więcej o wyjazdach i dyżurach. Mamy też plakaty na których srebrny papier symbolizuje lustro, a podpisy "Wanted" i "Nie bądź trupem" wskazują na osobisty charakter akcji.
Mieliście już przyjemność gościć na niektórych wydziałach. Jakie były reakcje studentów? Czy akcja cieszyła się zainteresowaniem?
Reakcje były świetne. Najbardziej cieszą mnie te skrajne, bo to oznacza, że ludzie zapamiętają hasło "Nie Bądź Trupem". Były pytania, wyrazy oburzenia ale przede wszystkim zainteresowanie tym co oznacza akcja. O to nam chodziło i mamy nadzieję na powtórzenie sukcesów dotychczasowych happeningów.
Jakich rezultatów oczekujecie po zakończeniu Waszych działań?
Postawiliśmy sobie pewne cele, o których już mówiłem i oczekujemy, że studenci chętniej przyjdą na dyżur komisji, napiją się z nami kawy i porozmawiają o tym, że chcieliby wyjechać albo wyjechali i chcą się podzielić spostrzeżeniami. Mamy nadzieję, że akcja i happeningi wzbudzą w ludziach chęć do wyjazdu, a my im w tym z chęcią pomożemy.
Więcej informacji o akcji Samorządu Studentów UJ można uzyskać na specjalnej stronie: www.niebadztrupem.pl
Dziękuję za rozmowę.
Przeczytaj także:
Lifelong Learning Programme, czyli uczymy się całe życie
Erasmus - studia i praktyki za granicą
Program Grundtvig - edukacja dla dorosłych
Program Comenius, czyli dzieci też mają głos
Program Leonardo da Vinci - kontynuacja projektów Socrates I i II



