UE zakazuje handlu jajkami na Wielkanoc
| 01.04.2010 | Autor: Piotr Anuszczyk | [ 0 komentarzy ] |
Czy niepozorne jajko stanie się towatem ekskluzywnym?
Źródło: Wikimedia
Wysoka Komisja Europejska przyjęła przepisy ograniczające handel jajkami przed Wielkanocą.
Źródło: Wikimedia
- Podobne tematy:
- Wielkanoc w Holandii, czyli jak przepędzić demony zimy?
- Życzenia wielkanocne po angielsku
- Wielkanoc w Wielkiej Brytanii i Irlandii
- Unia Europejska - inne artykuły:
- Komisja Europejska ostrzega: uwaga na kredyt przez Internet
- Program Operacyjny Kapitał Ludzki - inwestujmy w ludzi
- Zatrudnienie w UE - wzrastające zainteresowanie państw członkowskich
Komisja Europejska zaakceptowała właśnie projekt nowego rozporządzenia w sprawie dopuszczania do obrotu standaryzowanego nabiału na terenie UE. Nowe przepisy mogą zablokować handel jajkami w Polsce.
Nowe przepisy dotyczące nabiału
Unijna wysoka komisarz do spraw polityki rolnej i żywnościowej Anne Svenson broni nowych regulacji – Inicjatywa Komisji ma na celu ochronę obywateli przed zagrożeniem wynikającym z zakupu produktów spożywczych o nieodpowiedniej jakości. Nowe przepisy wejdą w życie w 2011 roku, ale liczymy, że większość krajów wdroży je od razu – podkreśla Svenson.
Zestresowane kury
O co chodzi w nowym rozporządzeniu? Na pozór jest ono w pełni uzasadnione. Unijne statystyki wykazały, że wiele krajów nie przestrzega dotychczasowych norm dotyczących hodowli drobiu, a w szczególności kur niosek. Nie dość, że trzymane są one w bardzo małych pomieszczeniach to co gorsza często są karmione w niewłaściwy sposób. UE powołuje się tutaj na wyniki badań Uniwersytetu w Grenoble. Tamtejsi uczeni sprawdzili, że kury karmione są tylko dwa razy dziennie. Tymczasem gdyby znajdowały się one w naturze, spożywałyby nawet 6 posiłków dziennie tyle, że złożonych z mniejszych porcji. Źle odżywiane kury mają zaś fatalne wyniki w obszarze stresu co niestety przekłada się także na smak jajek. Sytuacja ta staje się szczególnie dramatyczna w okresie poprzedzającym Wielkanoc. Kury są wtedy karmione potężną ilością ziaren co w przekonaniu hodowców ma zwiększyć „produkcję” jajek. Szczególne metody hodowli kur nie dotyczą tylko karmienia. Uczeni z Grenoble nie mogli się nadziwić temu co zastali na fermie jaj pod Metz (Francja). Otóż jej właściciel puszczał przez głośniki swym nioskom motywującą muzykę w tym przebój „Eye of the tiger” zespołu Survivor. Na miejsce natychmiast wezwano inspekcję weterynaryjną, która ukarała hodowcę grzywną 600 euro i nakazała natychmiastowy demontaż głośników. Badania z Grenoble pochodzą z 2000 roku, ale na zlecenie Komisji Europejskiej powtórzono je w 2008 roku. Tym razem zaangażowano również uczelnie z Wielkiej Brytanii, Włoch, z nowych członków Litwy i Węgier. Wyniki potwierdziły fakt niewłaściwego traktowania kur przed Wielkanocą.
Wysoka Komisja broni jakości jajek
Stąd też nowe rozporządzenia Wysokiej Komisji Europejskiej. Jeśli wczytać się w szczegóły to praktycznie zakazuje ono handlu jajkami w okresie poprzedzającym Wielkanoc. Do sprzedaży będą mogły bowiem trafić tylko jajka posiadające specjalny certyfikat. – Konsumenci, kupując jajka od zestresowanych kur z pewnością wyczuliby ich nienaturalny smak. To z kolei mogłoby rodzić obawy dotyczące potencjalnego zatrucia co w okresie Wielkanocy mogłoby prowadzić do paniki. Szanujemy tradycje poszczególnych krajów, ale Wysoka Komisja Europejska została powołana by stać na straży jakości oferowanych na terenie UE towarów i nie możemy sobie pozwolić na żadne odstępstwa – podkreśla Svenson. Sęk w tym, że izby weterynaryjne w żadnym kraju nie będą w stanie sprawdzić wszystkich ferm w okresie przedświątecznym. Co prawda dla hodowców, którzy nie zdobędą certyfikatu na czas przewidziano system odszkodowań, ale sytuacja i tak jest napięta.
Polska kupi jaja z Niemiec?
Swoje weto wobec nowych przepisów chciała zgłosić m.in. Polska. Okazało się jednak, że Ministerstwo ds. Artykułów Rolnych przegapiło już termin przewidziany na składanie protestów, wcześniej strona Polska zignorowała też zaproszenie do wspólnego prowadzenia badań. Przedstawiciel MAR nie chciał dziś tej sprawy komentować. Tymczasem duże unijne kraje jak Niemcy i Francja złożyły odpowiednie odwołania dzięki czemu udało im się odsunąć wprowadzenia nowych przepisów dopiero na rok 2015. Bardzo więc możliwe, że podobnie jak przed wejściem do UE znów rozwinie się przygraniczny handel. Tym razem nie będą to jednak ani papierosy ani alkohol, a zwykłe jaja.
Co prawda ten artykuł był tylko żartem z okazji 1 kwietnia, ale problem ferm, na których jajka pozyskuje się niczym w fabryce jest realny. Niewykluczone więc, że UE wkrótce rzeczywiście przyjmie niebawem nowe przepisy w tej sprawie.



