Dotacje na innowacje
| 26.03.2010 | Autor: Piotr Anuszczyk | [ 0 komentarzy ] |
Dotacje na innowacje pochodzą z Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka
Źródło: POIG
- Wybierasz się do Polski?
- Zarezerwuj hotel w Polsce
- Wynajmij samochód w Polsce
- Chcesz pozyskać fundusze unijne?
- Złóż zapytanie ofertowe! >>
- Podobne tematy:
- HaloŁódź - nowa odsłona i nowe plany ekspansji [startup POIG 8.1]
- Kredyt technologiczny - Dotacja na nowe technologie w Twojej firmie
- 320 milionów zł - ostatnie w tym roku dotacje na e-biznes
- Polska - inne artykuły:
- Eksperci z 26 krajów dyskutują o kierunkach zmian w edukacji
- Program Operacyjny Innowacyjna Gospodarka - inwestycje w rozwój i technologie
- Rozpoczął się IV Europejski Kongres Gospodarczy
Program Operacyjny Innowacyjna Gospodarka to szansa na dofinansowanie niezwykle interesujących projektów. Co zrobić by skutecznie ubiegać się o unijne dotacje? Spytaliśmy najlepszych ekspertów.
Dotacje z POIG
Po pieniądze z POIG mogą sięgać przedsiębiorstwa, instytucje otoczenia biznesu, jednostki badawcze i naukowe czy instytucje administracji publicznej. Jednak pozyskanie dotacji i sukces projektu wcale nie są sprawą oczywistą. Dlaczego wiele firm waha się czy pisać wniosek o euro dotacje i jakie są przyczyny kłopotów tych, którzy już dofinansowanie otrzymali? Zapytaliśmy o to ekspertów najlepszych firm konsultingowych od euro funduszy w Polsce. Dzięki nam dowiecie się jak odnieść sukces uzyskując dotacje na innowacje. A przede wszystkim na jakie pułapki podczas rozliczania dotacji trzeba zwrócić szczególną uwagę.
Dotacje na innowacje
Według Joanny Wieczorkowskiej, z ABBEYS Europejskie Doradztwo Finansowe kłopoty przedsiębiorców starających się o dotacje z POIG rozpoczynają się jeszcze zanim realizacja projektu w ogóle się rozpocznie - Pierwszy problem łączący oba etapy dotyczy wyboru sposobu finansowania inwestycji, tj. czy inwestycja będzie finansowana za pomocą zaliczek na poczet wykonanych działań w projekcie czy refundacji poniesionych wydatków. Zaliczki stały się bowiem szansą dla tych przedsiębiorców, którzy nie posiadali własnych środków na sfinansowanie inwestycji co dotychczas było koniecznością, gdy w grę wchodziła jedynie refundacja – mówi Wieczorkowska. – Na etapie realizacji projektu okazało się jednak, iż zaliczkowanie kolejnych transz dofinansowania sprawia przedsiębiorcom więcej problemów, gdyż po pierwsze wymaga oddzielnego, nieoprocentowanego konta lub subkonta bankowego, po drugie nie pozwala rozpocząć kolejnych działań w ramach projektu przed otrzymaniem zaliczki, a po trzecie instytucje nie poradziły sobie ze sprawną wypłatą zaliczek, co wydłuża realizowanie działań w ramach projektu – dodaje konsultantka ABBEYS Europejskie Doradztwo Finansowe.
Wiele utrudnień wiąże się paradoksalnie z popularnością dotacji z POIG. Chociaż program ten ma funkcjonować do 2013 roku już dziś, w niektórych działaniach kończą się pieniądze. - W praktyce oznacza to, że każdy ogłaszany konkurs z kategorii „ostatni” jest masowo oblegany przez potencjalnych Beneficjentów. Chętnych jest ponad sześciokrotnie więcej niż środków dostępnych w ramach naboru. Taka sytuacja miała miejsce
w działaniach PO IG 4.4, POIG 8.1, POIG 4.2, POIG 1.4-4.1, czyli niemalże wszystkich programach dla przedsiębiorstw, w których polskie firmy mogą uzyskać wsparcie swoich inwestycji. Realnie myśląc o dotacji trzeba mieć zatem niemalże 100% punktów, żeby być szczęśliwym beneficjentem – podkreśla Tomasz Chmielecki z EGC Consulting Group.
Zator w podziale unijnych dotacji
Okazuje się, że urzędnicy, którzy najpierw reklamowali fundusze teraz nie do końca mogą sobie poradzić z ich popularnością. - Budżet 2007-2013 wchodzi w fazę realizacji projektów, a nie aplikowania i w tym aspekcie jest najwięcej problemów, tzn. administracja nie jest przygotowana na obsługę takiej ilości projektów – ocenia Tomasz Chmielecki z EGC Consulting Group. Podobnego zdania jest ekspertka z ABBEYS. Według Joanny Wieczorkowskiej główne, chodź nie jedyne bolączki instytucji zarządzających i wdrażających fundusze europejskie w Polsce są następujące - Niepewność dostępnych środków, ciągłe zmiany terminów naborów, zmiana kryteriów dostępu często niwecząca wielomiesięczne przygotowania przedsiębiorców do aplikowania o środki oraz zmiana kryteriów przyznawania środków w trakcie oceny wniosków – wylicza Wieczorkowska.
Rozliczenie unijnego projektu trwa w nieskończoność
Ogromną niedogodnością są wyjątkowo długie okresy oczekiwania na rozliczenia (a więc i wypłatę) dotacji. Mikro i małe firmy nieraz mogę popaść w tarapaty i mieć trudności z płynnością finansową. Na pewno nie takich „udogodnień” oczekiwali beneficjenci gdy zgłaszali się po unijne dotacje na swoje projekty - Rozliczane są one bardzo powoli, a dodatkowo poziom biurokratycznego absurdu doszedł do tego poziomu, że administracja każe zmieniać np. wzór pewnego oświadczenia wszystkim beneficjentom, bo sami we wzorze zrobili literówkę. Rozliczenia trwają miesiącami, pieniądze nie są wypłacane, a administracja tłumaczy, że robi wszystko zgodnie
z prawem – komentuje Chmielecki.
Większości z urzędniczych „zasadzek” nie da się ominąć, a niektóre z nich to naprawdę przykre niespodzianki - Ostanie informacje odnośnie odwołania rund konkursowych np. 1.4-4.1, 4.4 PO IG czy też zmiana formuły konkursu np. 1.4-4.1 PO IG z pewnością sprawiły przedsiębiorcom duże trudności – ocenia Bogusława Mazurek, menedżer Accreo Taxand. - Przedsięwzięcia inwestycyjne planuje się z dużym wyprzedzeniem dlatego też wielu przedsiębiorców w momencie ogłoszenia przedmiotowej informacji było już w procesie przygotowywania dokumentacji aplikacyjnej. Zmiany w zakresie działania 1.4-4.1 PO IG wyniknęły z braku budżetu dla części wdrożeniowo-inwestycyjnej, dlatego też wnioski będzie można składać na jesieni jedynie na cześć badawczą. Zmiany są istotne, gdyż prawdopodobnie będą to już ostatnie konkursu w tej perspektywie budżetowej - podkreśla Mazurek.
Ministerstwo Gospodarki oraz Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości co i raz obiecują ułatwienia dla przedsiębiorców. Na razie jednak przedsiębiorca sięgający po unijną dotację musi zachować wyjątkową czujność i zabezpieczać się na wypadek czasowych kłopotów z płynnością finansową. Tymczasem przedsiębiorcy nie oczekują przecież niemożliwego. Wystarczy aby administracja przestrzegała zasad i terminów, które zatwierdzili sami urzędnicy.



