Oznaczenie CE - wiesz co znaczy ten symbol?
| 24.03.2010 | Autor: Sylwia Stolarska | [ 2 komentarze ] |
Mikser wcale nie musi być bezpieczny - to od nas zależy czy potrafimy właściwie go użyc.
Źródło: everystockphoto.com
CE wcale nie oznacza, że produkt wytworzono w UE
Źródło: wikipedia
Symbol CE towarzyszy nam na każdym kroku. Dostrzec je możemy na różnych przedmiotach począwszy od zabawek po komputer. Czy faktycznie jednak wiemy co kryje się za takim znakiem?
CE, czyli z czym to się je
Oznakowanie CE informuję potencjalnego klienta, iż produkt który zamierza on kupić spełnia określone warunki ustalone przez Unię Europejską. Dotyczą one zarówno bezpieczeństwa osoby użytkującej przedmiot jak i ochrony środowiska naturalnego. Przed dopuszczeniem towaru na rynek, przechodzi on szereg specjalistycznych testów potwierdzających zgodność wyrobu z konkretnymi normami określającymi sposoby produkcji. Gdy produkt ma symbol CE, śmiało można powiedzieć, że spełnia on wymogi ustalone przez Unię Europejską. Nie jest to jednak jednoznaczne z jego produkcją na terenie UE!
Znak CE na co dzień
W życiu codziennym wielokrotnie mamy styczność ze znakiem CE (od Communité Européen). Tkwiąc w mylnym przekonaniu, uważamy że przedmiot z którym mamy do czynienia jest dla nas bezwzględnie bezpieczny. Czyżby? Oznakowanie CE muszą posiadać takie przedmioty jak sprzęt AGD oraz RTV różnego typu narzędzia przeznaczone do pracy a także zabawki. Czy możemy powiedzieć o klockach LEGO, że są bezpieczne? Małe elementy mogą przecież zostać połknięte przez dzieci. Czy mikser lub lampka nocna na pewno nie stanowią zagrożenia? Żaden symbol ani certyfikat nie zastąpią zdrowego rozsądku podczas użytkowania danej rzeczy.
Międzynarodowa Sieć Ochrony Konsumentów
Przed dokonaniem zakupu powinniśmy zawsze upewnić się czy znak CE widnieje na danym produkcie. Jeżeli nie, mamy mocny dowód na to, iż towar ten nie spełnia wymogów europejskich oraz przepisów bezpieczeństwa. Jako konsumenci żyjący w świecie, w którym króluje Internet, mamy konkretne prawa, czemu mielibyśmy z nich nie korzystać? Na przysłowiowy pierwszy ogień pomocna może być zmodernizowana strona Międzynarodowej Sieci Ochrony Konsumentów https://icpen.org/. Zawiera ona szereg istotnych informacji skierowanych do konsumentów, specjalistów walczących o ich prawa oraz samych członków Międzynarodowej Sieci Ochrony Konsumentów. To co co może przydać się Kowalskiemu to to gdzie może on uzyskać pomoc w przypadku gdy łamane są jego prawa jako konsumenta oraz w jaki sposób może on uniknąć pułapek zastawianych na niego podczas zakupów internetowych. Może on także uzyskać informacje o kampaniach dotyczących wzrostu świadomości obywatela jako konsumenta, przeprowadzanych w różnych krajach.




Orient
2011-11-30, 19:44
bardzo dobra wypowiedz