Bądź zdrowy - biegaj
| 17.03.2010 | Autor: Maciej Gach | [ 0 komentarzy ] |
Bieg maratoński
Źródło: wikipedia
Statua Filipidesa w miejscowości Maraton
Źródło: wikipedia
- Podobne tematy:
- Konkurs dla dziennikarzy o nagrodę Unii Europejskiej w dziedzinie zdrowia
- Saragossa, czyli park po hiszpańsku
- Duchowa oaza Luhačovice - kurort mineral SPA
- Cała Europa - inne artykuły:
- Poznań Motor Show 2012 – relacja
- Rozpoczyna się 3 edycja konkursu na najlepszy paragon z podróży – „Paragoniada”!
- Urlop bez partnera? W tym szaleństwie jest metoda
Lada moment pierwszy dzień wiosny, a więc pora podnieść się z kanapy i rozruszać zastygłe mięśnie.
Krótka historia maratonu
Dzięki bitwie pod Maratonem, niemal każdy słyszał o posłańcu, który przybiegł z wieścią o zwycięstwie do Aten i ogłosiwszy je, padł martwy. Jednak nie ma wiarygodnego źródła, potwierdzającego tak dramatyczne wydarzenie. Nawet Herodot ( pierwszy badacz ówczesnej epoki) o takim biegu i sławetnym poświęceniu posłańca Filipiadesa nie wspomina. Zresztą imię tegoż żołnierza, historia też zmieniała od Filipiadesa przez Filipidesa, po Fidippidesa.
Pierwsze wzmianki o tym sławetnym biegu pojawiły się II wieku n.e., a więc ponad 600 lat po tej historycznej bitwie. Według kilku źródeł, ówcześni greccy dowódcy mieli wysłać posłańca, lecz nie z Maratonu do Aten, tylko z Maratonu do Sparty (około 230 kilometrów), by tam prosił o pomoc przed bitwą. Żołnierz dotarł do celu w dwa dni i po wypełnieniu rozkazu, wrócił do oddziału w Maratonie.
Natomiast rzeczywista długość obecnego biegu maratońskiego wynosi 42 km i 195 metrów, a ustalono ją w 1920 roku na Igrzyskach Olimpijskich w Londynie. Co ciekawe, trasa dokładnie wynosiła 26 mil, ale dodano do nich 385 jardów wokół stadionu w dzielnicy Shepherd’s Bush, po to, aby linia mety wypadała naprzeciwko loży królewskiej.
Rekord świata w maratonie, wśród kobiet należy do Brytyjki Pauli Radcliff, a wynosi on 2:15:25, natomiast wśród mężczyzn rekordzistą jest Haile Gebreselassie z Etiopii z wynikiem 2:03:59.
Polskie rekordy maratońskie dzierżą, Wanda Panfil z czasem 2:24:18 (rekord pochodzi z 1991 roku), a Grzegorz Gajdus 2:09:23, który rekord ten ustanowił w październiku 2008 roku.
Rusz się, to nie boli
21 marca pierwszy dzień wiosny, dlatego też warto po zimowym „śnie mięśni", zachęcić znajomych do większej aktywności fizycznej. Jak wynika z badań narodowym sportem Polaków i zapewne wielu innych społeczeństw Europy, jest po prostu zaleganie na kanapie, podczas którego ruch ogranicza się do gimnastyki nadgarstka, przy skakaniu pilotem po kanałach telewizyjnych.
Zamiast obrastać tłuszczem i oglądać ulubione filmy, programy rozrywkowe czy choćby rozgrywki sportowe, warto ruszyć przysłowiowe cztery litery i spróbować, coraz bardziej modnego joggingu.
Bieganie, czyli najtańszy sport świata
W pierwszej kolejności, jeśli ktoś zdecyduje się na rozruszanie swoich kości, to powinien zaopatrzyć się w dobre buty do biegania. Takie obuwie są dostępne w niemal każdym sklepie i co ważne nie są one drogie.
Najważniejsze to mieć dobre chęci z odrobiną samozaparcia, gdyż wysiłek fizyczny ma kojarzyć się z czymś pożytecznym i przyjemnym, a nie z jakąś katorgą. Zresztą naukowo udowodniono, że podczas biegania, jazdy na rowerze czy rolkach, organizm wydziela endorfiny, czyli tak zwany „hormon szczęścia”. Jest to wewnętrzna morfina, która wywołuje stan euforii, dzięki czemu mniej odczuwa się ból po aktywnym wysiłku sportowym.
Oczywiście, od razu nie zaczniemy truchtać, niczym urodzony maratończyk. Pierwszym krokiem w stronę biegania są marszobiegi. Bez wytrenowania, można początkowo przebiec jedynie kilkaset metrów i wrócić do domu. Co natychmiast spowoduje brak ochoty na uprawę jakichkolwiek sportów.
Więc pierwszy trening powinien wyglądać następująco: 4 minuty marszu i minuta wolnego biegu – powtórzone kilka razy. Przez tydzień stopniowo zwiększa się dawki biegania, ale ciągle powinien to być marszobieg. Dopiero po tym jak organizm przyzwyczai się do wysiłku, należy pomyśleć o dłuższych odcinkach biegu.
Jeśli ktoś się przekona do biegania, to w poszukiwaniu porad warto wejść na strony: www.polskabiega, www.maratonypolskie.pl, www.maratonczyk.pl, www.biegowyserwis.pl. Na tych stronach można znaleźć wszystko, co każdy początkujący amator biegania, musi wiedzieć.
Na zachętę warto przytoczyć słowa satyryka Jacka Fedorowicza, który jest znany także z zamiłowania do biegania: „Wszystko zawdzięczam ZSRR. Pojechałem tam pod koniec lat 60. na występy. Szok. ZSRR tak mnie zbrzydził, że postanowiłem się odseparować. Rano wychodziłem z hotelu za miasto i wracałem wieczorem na koncert. Polubiłem chodzenie. Cztery lata później chciałem się popisać przed kolegami, że zrobię dziesięć przysiadów na jednej nodze. Z żalem musiałem przestać chodzić, ale zauważyłem, że ból kolana znika, kiedy truchtam. Wkrótce pokochałem sytuacje, kiedy ktoś pytał: „A jak pan dostanie tam czy tam, może zamówimy taksówkę?”, na co ja niedbale: „Dziękuje przebiegnę”. „ Ale to z pięć kilometrów!”, a ja dalej od niechcenia: „Tylko? To o tej porze będę szybciej niż taksówka. Założymy się...”.
Na podstawie:
Gazeta.pl oraz dodatek historyczny Rzeczpospolitej-"Bitwy świata".



