Kilka wskazówek dla jadących do Irlandii
| 08.03.2010 | Autor: Joanna Dudek | [ 0 komentarzy ] |
Katedra św. Patryka w Dublinie
Źródło: WikimediaCommons
- Wybierasz się do Irlandii?
- Zarezerwuj hotel w Irlandii
- Wynajmij samochód w Irlandii
- Podobne tematy:
- Czat: Formalności przed powrotem z Irlandii
- Niemcy - otwarty rynek pracy dla Polaków od 2011
- Czy głosy Polaków poza graniami kraju mają wpływ na wynik wyborczy?
- Irlandia - inne artykuły:
- Work and Travel: pracuj i zwiedzaj!
- Wybory w UE wygrywają aktorzy, satyrycy i piosenkarze
- Newgrange - tajemniczy grobowiec w Irlandii
Już teraz warto pomyśleć o wakacjach, wielu z nas zapewne uda się na Zachód w celach zarobkowo – przygodowych. Oto kilka wskazówek dla wybierających się na Zieloną Wyspę.
Czy trzeba znać język irlandzki
Oczywiście trzeba mieć pojęcie o angielskim. Jeśli chce się znaleźć pracę z kategorii nie najcięższych, to wymagany jest stopień średnio – zaawansowany, jeśli chodzi o prace bardziej interesujące trzeba się władać językiem biegle. Wyjątkiem są tu może tylko fachowcy w poszczególnych dziedzinach, jednak oni wybierają się tam raczej na dłużej (jednak słownictwo techniczne zawsze może się przydać). Istnieje oczywiście możliwość podjęcia pracy w zespole składającym się z samych Polaków, jednak tu trzeba mieć wcześniej zorganizowane zatrudnienie lub niebywałe szczęście. Poza tym posługiwanie się wyłącznie językiem ojczystym zamyka możliwości nie tylko poprawienia swych umiejętności, lecz także poznawania nowych ludzi. Jest to również uciążliwe w typowych życiowych sytuacjach. Mimo że Irlandia jest krajem dwujęzycznym, umiejętność mówienia po irlandzku nie będzie wam potrzebna, choć warto go posłuchać, np. na jakiś koncercie albo na nabożeństwie.
Komunikacja w Irlandii
Co prawda o ile aby zrobić zakupy w supermarkecie umiejętności językowe mogą być minimalne to już jazda autobusem może nastręczać pewnych trudności. W Irlandii nie ma typowych rozkładów jazdy (zwłaszcza w mniejszych miejscowościach), przeważnie wychodzi się na przystanek (pamiętajmy o ruchu lewostronnym) i czeka. Żartobliwi palacze powiadają, że autobus podjeżdża mniej więcej w połowie papierosa. Rzeczą ważną jest natomiast to, że na ów pojazd należy zamachać,nie zatrzyma się też, gdy zajęte są w nim wszystkie miejsca siedzące. Bilet kupuje się u kierowcy podając cel podróży, pieniądze wrzuca się do maszyny, która wydaje nam bilet, i uwaga, nie wydaje reszty. [uu="Czy tutaj chodzi o to, że na bilecie jest drukowana kwota należnej nam reszty, którą możemy odzyskać odwiedzając siedzibę przewoźnika?"]Na bilecie zostanie wydrukowana kwota należnej rezty, którą możemy odzyskać odwiedzając siedzibę przewoźnika.
Gdzie robić zakupy
Gdy skończą się zapasy z domu warto odwiedzić supermarkety, ale lepszą opcją są sklepy polskie lub polsko - litewskie. Tam możemy znaleźć sporo produktów, które nie tylko przypomną nam dom, ale i pozwolą urozmaicić irlandzkie jedzenie, które nie jest może specjalnie egzotyczne, ale gorszej jakości (przynajmniej to na kieszeń przeciętnego studenta) niż polskie. Problemem jest na przykład znalezienie dobrego chleba.
Ludzie na ulicach Dublina
Irlandczycy są uśmiechniętym, przyjaznym narodem, jednak mnoży się tu również od cudzoziemców. To tak jakby cały świat zamknąć w tym maleńkim kraju. Przechadzając się ulicami Dublina (np. w poszukiwaniu pracy), zobaczymy i Hinduskę w sari i Chińczyka, Francuza, Włocha, i oczywiście sporo Polaków. Co ciekawe, gdy pobędzie się za granicą trochę dłużej rodaków rozpoznaje się prawie bezbłędnie, nie muszą się nawet odezwać. Możemy zagadać do każdego przedstawiciela tej światowej reprezentacji, czasami ich angielski będzie dla nas zrozumiały, niż gdybyśmy rozmawiali z Irlandczykiem, po prostu ich mowa pozbawiona jest specyficznego akcentu. Jeśli chodzi o Polaków zaznaczają się dwie postawy albo duża otwartość na rodaków, albo patrzenie na nich wilkiem, bez różnicy czy aspirujemy na upatrzone przez nich stanowisko, czy też akurat rozmawiamy o pogodzie.
Miejsca i pogoda
Dublin zwiedza się bardzo przyjemnie, pełne ludzi, dobrze opisane ulice i wielka iglica na O'Connel Street (główna ulica miasta), postawiona tam z okazji roku 2000, sprzyjają przechadzkom. Warto zajrzeć zwłaszcza do Katedry św. Patryka i Zamku Dublińskiego. Oprócz tego warto odwiedzić pomniejsze miejscowości, z pięknie zachowanymi zamkami i kościółkami z kamienia lub wybrać się na zachodnie wybrzeże, by ujrzeć ocean. Zachmurzenie duże, tak można określić pogodę przez większość letnich miesięcy w Irlandii. Bywają co prawda słoneczne dni, lecz temperatura rzadko przekracza 20 stopni, warto zawsze mieć pod ręką jeśli nie parasol, to choć sweter.
Praca w Irlandii
Zaraz po przyjeździe należy udać się do Biura Pomocy Społecznej, po numer PPS (Personal Public Service Number). Zajmuje to, w zależności od kolejki, od pół do 2 godzin, należy mieć przy sobie dowód tożsamości i wypełnić wniosek po kilku dniach na podany adres przysyłany zostaje nam irlandzki NIP. Z tym numerem udajemy się do pracodawcy. Natomiast samego zatrudnienia należy szukać przez internet lub po prostu sposobem „na stopę”, czyli pytaniem i rozglądaniem się za ogłoszeniami na witrynach sklepów. Idealnym rozwiązaniem jest znalezienie pracy przed wyjazdem.
Źródła:
http://irlandia.zachlebem.info



