Alimenty ściągane z zagranicy
| 23.02.2010 | Autor: Anna Seretny | [ 0 komentarzy ] |
Pozew o alimenty z zagranicy najpierw należy żłożyć w polskim sądzie.
Źródło: WikipediaCommons
- Chcesz pozyskać fundusze unijne?
- Złóż zapytanie ofertowe! >>
- Unia Europejska - inne artykuły:
- Zostań tłumaczem dzięki Juvenes Translatores
- Koniec produkcji 75-watowych żarówek w UE
- Unijni urzędnicy wracają do szkół
Wraz z rosnącą liczbą zawieranych związków między osobami różnych narodowości pojawiają się problemy z pobieraniem świadczeń na rzecz dzieci.
Wniosek o alimenty w UE
Obecnie dochodzenie świadczeń z zagranicy wynika między innymi z tzw. pierwszego rozporządzenia brukselskiego. Obowiązuje ono tylko w państwach członkowskich UE, (oprócz Danii) i dotyczy wyroków wydanych po 1 marca 2002 roku. Zgodnie z tym dokumentem osoba, która ma wyrok alimentacyjny w jednym z krajów UE może starać się bezpośrednio o jego wyegzekwowaniu w kraju, w którym przebywa dłużnik.
Polka rozwiedziona z Włochem, może dochodzić świadczeń na rzecz dzieci w jego kraju. Przepisy opisują również sytuacje pary tej samej narodowości. Na przykład Polaków, którzy rozstali się i jedno z rodziców wyjechało zagranicę. Procedura nie wymaga żadnych formularzy, ale niestety trwa bardzo długo. Najpierw należy bowiem dochodzić praw u siebie w kraju, dopiero uzyskawszy wyrok można zwrócić się do sądu kraju, w którym przebywa dłużnik. Jest to kosztowny proces, gdyż samemu trzeba pokryć tłumaczenie wniosku na język danego kraju i odpisu aktu urodzenia dziecka. Ponadto trzeba zapłacić za korzystanie z usług zagranicznego pełnomocnika. Sąd może zwolnić z tych kosztów, jednak jedynie w sytuacji, gdy wiązałoby się to z trwałym uszczerbkiem dla utrzymania siebie i rodziny. Ratyfikowanie konwencji przez Unię Europejską znacznie ułatwiłoby dochodzenie alimentów przede wszystkim na rzecz dzieci.
Kłopoty z uznaniem konwencji
Jakkolwiek sprawozdanie w Parlamencie Europejskim zostało przyjęte niemal jednogłośnie, niektóre państwa członkowskie obawiają się przyjęcia konwencji, tłumacząc, że alimenty to kwestia należąca do prawa rodzinnego, która nie podlega regulacjom unijnym. Przepisy bowiem w tej kwestii różnią się w każdym z 27 krajów Unii.
Genowefa Grabowska, sprawozdawca jednego z wcześniejszych rozporządzeń w sprawie zobowiązań alimentacyjnych argumentuje, że chociaż świadczenia na rzecz dzieci wyrastają ze stosunków rodzinnych i regulowane są przepisami prawa rodzinnego, alimenty to przede wszystkim zobowiązanie o charakterze ekonomicznym i tu Unia może wprowadzać własne rozporządzenia.
Źródła:
www.rp.pl/artykul/212827,275890_Alimenty_mozna_sciagac_rowniez_z_zagranicy.html
www.money.pl/archiwum/wiadomosci_agencyjne/pap/artykulnowe;unijne;prawo;pozwoliloby;szybciej;sciagac;alimenty;z;zagranicy,61,0,222269.html



