Równość kobiet i mężczyzn na rynku pracy to mit
| 19.02.2010 | Autor: Anna Seretny | [ 0 komentarzy ] |
Polityka na rzecz zwalczania nierówności płci należy postrzegać jako długoterminową inwestycję. Mówimy bowiem nie tylko o zmianach w prawodawstwie, ale przede wszystkim o ponownym zdefiniowaniu roli kobiety i mężczyzny.
Źródło: http://www.everystockphoto.com
- Podobne tematy:
- Urlop ojcowski w Europie
- Unia Europejska - inne artykuły:
- E-learning – efektywne nauczanie w Europie
- Grecja: Venizelos nie zgadza się na kontrolę budżetu
- KE: polski satelita będzie nazwany imieniem ZOFIA!
Z raportu Komisji Europejskiej Równość Kobiet i Mężczyzn z 2010 roku wynika, że kobiety są nadal gorzej traktowane niż mężczyźni, a kryzys gospodarczy tylko pogorszył ich sytuację na rynku pracy.
Kobiety zarabiają mniej od mężczyzn
Według raportu KE odzwierciadla to rozszerzanie się kryzysu gospodarczego na pozostałe sektory, w których zatrudnienie jest bardziej zróżnicowane pod względem płci. Ponadto niepokojący jest fakt, że zatrudnienie kobiet przeważa w sektorze publicznym, w którym będą bardziej narażone na utratę pracy bądź obniżenie płac, ze względu na cięcia budżetowe państwa (szkolnictwo, opieka zdrowotna). Raport nie mówi nic o zatrudnieniu kobiet w sektorze prywatnym, w którym ryzyko zapewne jest równie wysokie, natomiast wnioskuje na podstawie poprzednich kryzysów gospodarczych, że poziom zatrudnienia kobiet znacznie wolniej niż w przypadku mężczyzn powróci do swojego uprzedniego stanu. Ponadto stwierdza, że ryzyko nie znalezienia ponownego zatrudnienia jest wyższe wśród kobiet.
Dlaczego kobiety mają gorzej?
Jednym z wielu powodów nierówność płci jest różnica wypływająca z wyboru rodzaju studiów wyższych przez kobiety. Chociaż, to panie częściej mogą pochwalić się wyższym wykształceniem, są to specjalizacje, które prowadzą je głównie do sektorów, w których wynagrodzenie jest niskie. Są to między innymi opieka zdrowotna, czy szkolnictwo. Zarzut, jakoby był to powód nierównego traktowania wydaje się zatem bezzasadny. Głównym problemem w tej kwestii, nie jest jednak sam wybór studiów przez kobietę, a fakt że pomimo swojej decyzji na prace w danym sektorze, mężczyzna i tak zajmuje wyższe od niej stanowisko. Ponadto brak lub ograniczony dostęp do satysfakcjonujących urlopów rodzicielskich, ojcowskich i elastycznych form zatrudnienia utrudnia kobiecie na podjęcie pracy w pełnym wymiarze czasu pracy. Stąd kobiety, przy braku odpowiednich środków na pogodzenia życia zawodowego i prywatnego decyduje się na zostanie w domu z dzieckiem, wraz z partnerem nie planują kolejnego potomka, bądź w ogóle rezygnują z zakładania rodziny. Uczestnictwo kobiety w rynku pracy ma przede wszystkim związek z tradycyjnym modelem rodziny i podziałem ról ze względu na płeć. Średnia stopa zatrudnienia w Europie waha się od 40 procent w Grecji, w Polsce nie przekracza 50, jedynie w krajach skandynawskich kształtuje się na poziomie zdecydowanie wyższym niż 60 procent. W Szwecji, Finlandii, Danii panuje nowoczesny model rodziny. W wymienionych krajach istnieją korzystne warunki w zakresie opieki nad dziećmi, dostęp do urlopów rodzicielskich i elastycznych godzin pracy. Przekłada się to bezpośrednio zarówno na wyższą stopę zatrudnienia wśród kobiet, jak również wyższe wskaźniki urodzeń.
Szwecja dba o pracujące mamy
Szwecja, podczas zeszłorocznej prezydencji UE, świadoma roli, jaką polityka na rzecz równości płci pełni w trwałym wzroście gospodarczym państwa, osiągnęła porozumienie w sprawie wdrożenia umowy ramowej dotyczącej urlopów rodzicielskich. Rada Europejska uznała, że czas spędzany przez rodziców z dzieckiem jest kluczowy dla jego rozwoju. Porozumienie przewiduje nie tylko wydłużenie samego urlopu z trzech miesięcy na cztery, ale jeden z tych czterech miesięcy nie będzie mógł być przeniesiony na drugiego rodzica. Oznacza to, że gdy obydwoje z rodziców podejmą się opieki, dziecko będzie mogło się cieszyć nimi dłużej, niż w przypadku odstąpienia jednego miesiąca. Ma to zachęcić przede wszystkim ojców do korzystania z tej opcji, a docelowo ma odciążyć mamy od bycia jedynym opiekunem dziecka, który pozostaje z nim w domu.
Polityka na rzecz zwalczania nierówności płci należy postrzegać jako długoterminową inwestycję, przede wszystkim dlatego, że mówimy nie tylko o zmianach w prawodawstwie, ale mówimy o ponownym zdefiniowaniu roli kobiet i mężczyzny.
Źródła:
Raport KE
dot. równości kobiet i mężczyzn 2010;
dziennik.pl;



