Naga prawda, czyli skanery na lotniskach
| 10.02.2010 | Autor: Anna Seretny | [ 0 komentarzy ] |
Lotniskowe normy bezpieczeństwa są coraz surowsze
Źródło: WikipediaCommons
- Podobne tematy:
- Sprawa zamachu w Mińsku rozwiązana
- Zwalczanie terroryzmu w Unii Europejskiej w latach 1975 -1986
- Zamach terrorystyczny w mińskim metrze
- Unia Europejska - inne artykuły:
- Komisja Europejska ostrzega: uwaga na kredyt przez Internet
- Program Operacyjny Kapitał Ludzki - inwestujmy w ludzi
- Zatrudnienie w UE - wzrastające zainteresowanie państw członkowskich
Europarlamentarzyści powracają dzisiaj do debaty na temat urządzeń prześwietlających pasażerów na lotniskach.
Powrót dyskusji o skanerach
Powodem ponownego podnoszenia tego problemu jest udaremniona próba kolejnego ataku terrorystycznego, na linii Amsterdam – Detroit, który miał miejsce w grudniu zeszłego roku. Zamachowiec, pomimo kontroli detektorem metalu, wniósł na pokład samolotu ładunek wybuchowy. Komisja Europejska jest obecnie w trakcie prac nad nowymi unijnymi przepisami, które miałyby regulować zasady kontroli pasażerów na lotniskach europejskich. Europarlamentarzyści będą dzisiaj głosować nad swoimi rekomendacjami do tych przepisów.
Co nam dają skanery?
Urządzenia prześwietlające mają przewagę nad tradycyjnymi bramkami, ponieważ dzięki technologii fal milimetrowych mogąwykryć niebezpieczne ładunki, czyli wybuchowe płyny, czy materiał plastyczny. Skanery jednak nie rozwiązują wszystkich problemów bezpieczeństwa. Wciąż pozostaje kwestia ładunków wybuchowych ukrytych wewnątrz ciała, których to urządzenie nie jest w stanie wykryć. Problemem są też dodatkowe koszty, jakie będzie musiało pokryć każde państwo członkowskie (wydatek rzędu 100-120 tysięcy euro sztuka). Przede wszystkim jednak pozostaje sprawa najbliższa każdemu pasażerowi, a mianowicie wydłużenie czasu kontroli, co oczywiście wydłuży kolejki na lotniskach.
Dotychczasowe decyzje
Pod koniec 2008 roku PE przyjął rezolucję, w której krytycznie odniósł się do umieszczenia skanerów na lotniskach. Decyzja w 2008 roku była wówczas przede wszystkim podyktowana brakiem wystarczających informacji dotyczących oceny tego jaki ma to wpływ na prawa podstawowe obywatela, braku wiedzy o ewentualnych skutkach tej technologii na zdrowie i bilansu finansowego w zakresie zakupu tych urządzeń. Problematyczne kwestie wciąż pozostają bez jasnych odpowiedzi, natomiast kraje takie jak Holandia, Wielka Brytania i Włochy już zapowiedziały, że mogą wykorzystywać skanery na lotach do Stanów Zjednoczonych.



