Bezdomni Polacy koczują na ulicach Sztokholmu
| 27.01.2010 | Autor: Adriana Krawiec | [ 2 komentarze ] |
Bezdomny koczujacy w kawłkach kartonowego pudełka
Źródło: Wikipedia
- Wybierasz się do Polski?
- Zarezerwuj hotel w Polsce
- Wynajmij samochód w Polsce
- Podobne tematy:
- Najdroższe i najtańsze miasta Europy - ranking
- Polacy we Włoszech nie są zainteresowani wyborami w kraju
- Duńska Odyseja, czyli rozpocząć życie na nowo
- Polska - inne artykuły:
- Eksperci z 26 krajów dyskutują o kierunkach zmian w edukacji
- Program Operacyjny Innowacyjna Gospodarka - inwestycje w rozwój i technologie
- Rozpoczął się IV Europejski Kongres Gospodarczy
Wyjechali w poszukiwaniu lepszego jutra, teraz koczują pod mostami. Mowa o emigrantach z Polski i z Rumunii, którym nie powiodło się w Szwecji.
Zamiast wracać do Polski, wybrali los bezdomnego na obczyźnie
Do polskich i romskich bezdomnych, koczujących na ulicach w stolicy kraju dotarli reporterzy miejscowej telewizji, którzy nagłośnili sprawę.
Choć Szwecja należy do grupy państw, które na kryzysie ucierpiały najmniej, a stopa bezrobocia kształtuje się na bardzo niskim poziomie, ci ludzie nie potrafili odnaleźć się w nowym otoczeniu. Teraz boją się „powrotu-upadku” do Ojczyzny i wybierają los bezdomnego na obczyźnie.
Zdani na siebie, bez prawa do opieki socjalnej
Liche posłanie w prowizorycznych wiatach, zjadane resztki jedzenia ze śmietnika – tak wygląda codzienne życie bezdomnych Polaków w Szwecji. Teraz zmagają się jeszcze z silnymi mrozami. W tej trudnej sytuacji są zdani całkowicie na siebie, bo choć pracownicy pomocy socjalnej chcieliby im pomóc to zwyczajnie nie mogą. Tamtejszy system opieki socjalnej ich po prostu nie obejmuje. Jeżeli osoba przyjeżdżająca do Szwecji nie zarejestruje się w szwedzkim systemie, zwłaszcza jeśli nie posiada żadnych środków, pieniężnych i pracy - to nie podlega szwedzkiej opiece społecznej- stwierdziała na łamach onet.pl Katarzyna Molęda z ambasady RP w Sztokholmie. Polacy dokonali więc wyboru z własnej woli, dziwi jednak fakt braku zainteresowania ze strony polskich organizacji pomocowych. Władze polskiego Konsulatu twierdzą jednak, że nie spotkały się z tego typu problemem.
Na podstawie:
tvn24.pl
onet.pl




MUSZKA
2010-02-24, 18:17
BO JAK TO W ZYCIU BYWA KACZORKI Z POLSKI I KOCHANY TUSK PCHAJA SIE TAM GDZIE NIE MAJA POMAGAJA WSZYSTKIM OPROCZ POLAKOM A POZNIEJ SA SKUTKI UCIECZKI POLAKOW Z KRAJU. TAKZE TAK TO WLASNIE JEST POLSCY POWODZIANIE OD 1997ROKU DO TEJ PORY NIE OTRZYMALI POMOCY ALE NA HAITI WYSLALI SANITARIUSZY NA TO JEST A MY NAWET ZA LEKARZA MUSIMY PLACIC CZYZ NIE?