Paryż i "polska" wyspa na Sekwanie
| 27.01.2010 | Autor: Joanna Dudek | [ 0 komentarzy ] |
Polonez Chopina. Bal w Hotelu Lambert, autor: Teofil Kwiatkowski, 1849-1860
Źródło: WikipediaCommons
- Wybierasz się do Francji?
- Zarezerwuj hotel we Francji
- Wynajmij samochód we Francji
- Podobne tematy:
- Gdzie na Shopping? Londyn, Paryż czy Barcelona?
- Walentynki w Europie - podróże śladem filmowych historii miłosnych
- Sylwester we Francji i na Węgrzech
- Francja - inne artykuły:
- Wybory parlamentarne w Grecji - co dalej?
- Francuzi zadecydowali - Francois Hollande nowym prezydentem Francji
- Wybory prezydenckie we Francji - pierwsza tura dla Hollande'a
Paryż to nie tylko wieża Eiffla. Dla Polaków równie ciekawa może być wyspa św. Ludwika na Sekwanie.
Wyspa św. Ludwika
Jej nazwa pochodzi od imienia króla Ludwika IX Świętego. W XVI wieku została ona zurbanizowana przez Henryka IV, jednak to XIX wiek uczynił ją znaną, a to za sprawą dwóch szczególnych miejsc: 2 Rue Saint-Louis en l'Ile oraz 6, Quai d'Orléans oto dwa adresy nierozerwalnie związane z historią polski pod które warto zajrzeć zwiedzając Paryż.
Hotel Lambert - centrum emigracji
Pierwszy z nich to Hotel Lambert, budynek pochodzi z XVII wieku, od 1843 roku należał do rodziny Czartoryskich. To tutaj skupiło się życie konserwatywnego skrzydła polskiej emigracji polistopadowej (od niego wziął nazwę i cały obóz polityczny). Na wielki szacunek i podziw po dzień dzisiejszy zasługują uczestnicy wychodźstwa 1831 roku, którzy czy to biedniejąc z dnia na dzień na paryskim bruku, czy walcząc w rozlicznych XIX - wiecznych kampaniach, nieodmiennie wierzyli, że swoją postawą przybliżają ku realności sen o niepodległej Ojczyźnie. Hotel Lambert był nie tylko miejsce spotkań takich ludzi jak Fryderyk Chopin czy Adam Mickiewicz, lecz również małym ministerstwem, z którego wychodziły nici kontaktów i konspiracji oplatające ważniejsze miejsca w Europie. Jak wspominał jeden z emigrantów (Maciej Budzyński) w Hotelu Lambert „napełnione były salony gośćmi różnych narodowości [...] mnóstwo Francuzów, a między nimi Serby, Bułgary i Bośniacy. Widziano nawet kilku Turków w czerwonych wysokich czapkach”. Pan tego zamku, książę Adam Jerzy Czartoryski, nie szczędził sił i środków by dzięki szeroko zakrojonej polityce przypominać światu o sprawie polskiej.
Jednak zanim pałac stał się perełką polskiej emigracji, należało podnieść go z ruiny. Książęca para dołożyła starań, by odzyskał świetność, choć sama borykała się z problemami finansowymi (większość majątków Czartoryskiego podległa kasacie po powstaniu listopadowym). Najsłynniejsze były tam chyba wenty bożonarodzeniowe organizowane przez Annę Czartoryską. Zbierała się wtedy cała śmietanka paryskiego towarzystwa. Wiele dobrze urodzonych dam wystawiało na sprzedaż swoje wyroby (od robótek ręcznych po pączki), zarobione zaś pieniądze przekazywano na pomoc ubogim emigrantom i ich dzieciom.
Warto obejrzeć to miejsce choćby z daleka (wnętrza pałacu nie są udostępniane do zwiedzania). Budynek do 1975 roku był w rękach Czartoryskich potem kupił go baron Guy de Rothschild, obecnie przeszedł w ręce brata emira Kataru księcia Al – Thani.
Polska biblioteka
Drugie niezwykłe miejsce to Biblioteka Polska w Paryżu, również związana z czasami Wielkiej Emigracji oraz rodziną księcia Czartoryskiego. W 1853 roku zakupiono dla jej zbiorów siedemnastowieczny pałac miejski przy 6, quai d'Orleans, w którym mieści się do dziś, zaś ideą jej powstania w 1838 roku było gromadzenie oraz zachowywanie wiedzy o Polsce i jej kulturze we Francji dla przekazania jej potomnym.
Księgozbiór biblioteki był systematycznie powiększany, między innymi dzięki darowiznom testamentowym m. in. Juliana Ursyna Niemcewicza. Obecnie jej zbiory obejmują ok. 220000 jednostek, w tym ponad 5000 rękopisów. Wśród nich takie perełki jak trzy pierwsze wydania dzieła Kopernika „De revolutionibus orbium coelestium” (Norymberga 1543, Bazylea 1566, Amsterdam 1617), archiwalia po Adamie Mickiewiczu (w tym rękopis III części Dziadów) czy maska pośmiertna Chopina. Należy nadmienić, że w bibliotece mieści się Muzeum A. Mickiewicza, dostępne są również wystawy czasowe.
Kiedy zwiedzać
Zbiory można oglądać w środy (godziny 14 i 15 zwiedzanie z przewodnikiem; 16, 17 - bez) soboty (10, 11, 15 – przewodnik, 12, 14, 16 - bez) od 1 lutego rusza również zwiedzanie we wtorki, czwartki i piątki po południu. Bilet kosztuje 5 € (dorośli), 2 € (studenci i osoby powyżej 60 roku życia, bezpłatnie (młodzież do 18 roku życia).
Jeśli chodzi o polskie ślady na wyspie św. Ludwika można jeszcze wspomnieć 36, Quai de Béthune, gdzie mieszkała Maria Skłodowska – Curie. Wyspa jest miejscem niezwykle urokliwym i w czasie pobytu w stolicy Francji warto je odwiedzić.
źródła:
http://www.bibliotheque-polonaise-paris-shlp.fr
http://fakty.interia.pl
http://przewodnik.onet.pl
Budzyński M., Wspomnienia z mojego życia, Poznań 1880



