Praca w Anglii i w Irlandii
| 02.12.2009 | Autor: Daniel Szczegielniak | [ 0 komentarzy ] |
Praca w Anglii i Irlandii to także wielka przygoda i poznawanie świata - na zdjęciu Łukasz i Basia z malowniczą angielską linią brzegową w tle.
Źródło: Daniel Szczegielniak
Praca za granicą umożliwia podróżowanie oraz styl życia, na jaki trudno pozwolić sobie młodym osobom pracującym w Polsce - na zdjęciu Łukasz wypoczywający u wybrzeży Anglii.
Źródło: Daniel Szczegielniak
- Wybierasz się do Irlandii?
- Zarezerwuj hotel w Irlandii
- Wynajmij samochód w Irlandii
- Podobne tematy:
- Aplikacje rekrutacyjne: rosnący rynek z wyraźnym liderem
- Czego uczą się mieszkańcy dawnego Bloku Wschodniego?
- Praca w Szwecji - zapotrzebowanie na wykwalifikowanych górników
- Irlandia - inne artykuły:
- Dzień Świętego Patryka - jak zostać Irlandczykiem?
- EURO 2012 - gdzie zamieszkają finaliści? Grupy C i D
- Euro 2012 - gdzie zamieszkają finaliści? [cz.II]
Łukasz spędził cztery lata pracując w Anglii i w Irlandii. Przeczytajcie, co ma do powiedzenia na temat życia i pracy na emigracji oraz który z tych krajów poleca, jako godny zainteresowania.
Łukasz: Wyjazd planowałem przez przeszło pół roku, więc kiedy przyszło mi opuścić rodzinne strony, byłem już oswojony z myślą o wyjeździe w poszukiwaniu pracy w Irlandii. Mogę nawet powiedzieć, że czekałem na ten wyjazd. Szukałem okazji, aby zmienić coś w moim dotychczasowym życiu, a praca w Irlandii miała mi to ułatwić. Dlaczego tam? Potrzebowałem radykalnej zmiany, a przeprowadzka do sąsiedniego miasta czy nawet państwa wydawała mi się zbyt oczywistym i prostym rozwiązaniem. W 2005 roku Irlandia oferowała dobrze płatną pracę osobom, które gotowe były podjąć wyrzeczenia związane ze zmianą zamieszkania i ciężką pracą na obczyźnie. Praca w Irlandii była stosunkowo łatwo dostępna dla osób przyjeżdżających z Europy Środkowo-Wschodniej. Prócz tego, zawsze wychodzę z założenia, że życie jest krótkie, a na świecie jest wiele miejsc, które warto zobaczyć. Ostatecznie, zawsze możemy wrócić do punktu wyjścia, w wypadku, gdyby coś poszło nie po naszej myśli.
Czy szybko znalazłeś pracę w Irlandii? Czy ciężko było Ci odnaleźć się w nowych warunkach?
Praca w Irlandii to także duże wyzwanie. Obcy kraj, odmienna kultura i język obcy, z którym jak się okazało, miałem duże problemy, szczególnie na początku. Dzisiaj, z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że miałem dużo szczęścia, przyjeżdżając do Limerick w okresie, kiedy praca w Irlandii była dostępna dla wszystkich, którzy byli gotowi ciężko pracować, niezależnie od posiadanych zdolności językowych. Po około sześciu tygodniach intensywnych poszukiwań, znalazłem pracę w fabryce komputerów Dell.
Nie miałem większych problemów z odnalezieniem się w nowej dla mnie rzeczywistości, zawsze lubiłem wyzwania, a szybkie aklimatyzowanie się mam chyba we krwi. Szybko nawiązywałem kontakty, a rodaków, z którymi nie chciałem mieć do czynienia, zwyczajnie unikałem, ograniczając w ten sposób ewentualne problemy do niezbędnego minimum.
Po przepracowaniu dwóch lat w Irlandii, zdecydowałeś się wyjechać do Anglii. Co zainspirowało Cię do kolejnej zmiany? Dlaczego uznałeś, że praca w Anglii będzie dla Ciebie lepszą perspektywą?
Wyjazd do Wielkiej Brytanii nie był podyktowany chęcią szybkiego zysku, jak ma to często miejsce w przypadku Polaków, którzy decydują się wyjechać „na wyspy”. Praca w Anglii miała być dla mnie okazją do ponownej zmiany miejsca zamieszkania. Nim zdecydowałem się opuścić Irlandię, poświęciłem trochę czasu na zebranie informacji na temat miejsca, do którego się wybierałem, konkretnej części Anglii, w której miałem mieszkać i pracować. W rezultacie, nie jechałem „w ciemno”. Mieszkanie zaoferowała mi moja dobra znajoma z Polski. Koniec końców, przeprowadzka i praca w Anglii nie była dla mnie jakąś radykalną czy niebezpieczną zmianą, ale raczej kontynuowaniem mojego dotychczasowego życia poza granicami kraju.
Jak oceniasz lata spędzone na emigracji z perspektywy czasu? Jak praca w Anglii i Irlandii wpłynęła na Twoją osobę? Czego się nauczyłeś w tym czasie?
Lata spędzone za granicami kraju zaliczam do czasu spędzonego bardzo pozytywnie. Praca w Anglii i Irlandii oraz pieniądze, które tam zarobiłem, pozwoliły mi poznać i zwiedzić Wielką Brytanię i Irlandię, ale także zobaczyć inne europejskie kraje, których nie mógłbym zobaczyć, gdybym został i pracował w Polsce. Jak wspominałem wcześniej, kiedy wyjeżdżałem z Polski cztery lata temu, mój język angielski był na bardzo niskim poziomie. Dzisiaj, po upływie czterech lat, mogę swobodnie wyjść do kina z moimi znajomymi Anglikami. Uważam, że jest to największa korzyść, jaką zyskałem w związku z moim pobytem na emigracji. Nie sądzę, aby miniony czas wpłynął w jakiś negatywny sposób na moją osobę. Ciągle jestem sobą.
Gdybyś spróbował porównać Irlandię i Anglię, który z tych dwóch krajów wypadłby lepiej? Który z nich jest lepszym miejscem dla emigrantów z Polski?
Kiedy porównuję oba kraje, nie mogę oprzeć się wrażeniu, że są one do siebie bardzo zbliżone pod względem kultury i obyczajów. Jeżeli wezmę pod uwagę standard życia, zdecydowanie wygrywa Irlandia. Praca w Irlandii to płaca minimalna rzędu ok. 1350 euro, przy czym praca w Anglii wiąże się z minimalnym wynagrodzeniem w wysokości ok. 850 funtów miesięcznie. Dodatkowo na korzyść Irlandii przemawiają nieznacznie wyższe ceny żywności i czynsze w Anglii. Podsumowując, jeśli decydujesz się na wyjazd do pracy do krajów anglosaskich, wybierz Irlandię.
Dziękuję za rozmowę.
Więcej na temat życia i pracy w Irlandii możecie przeczytać również w artykule pt. „Praca w Irlandii”.



