W strajk w Irlandii włączyła się policja
| 24.11.2009 | Autor: Daniel Szczegielniak | [ 0 komentarzy ] |
Funkcjonariusze irlandzkiej policji - Gardy, podczas zamieszek w Dublinie, które miały miejsce na początku 2006 roku.
Źródło: Wikimedia Commons
- Wybierasz się do Irlandii?
- Zarezerwuj hotel w Irlandii
- Wynajmij samochód w Irlandii
- Podobne tematy:
- Misje policyjne UE poza Europą - misja w Afganistanie, Palestynie, Afryce
- Misja policyjna w Bośni i Hercegowinie
- Hiszpanie protestują przeciwko reformie edukacji
- Irlandia - inne artykuły:
- Dzień Świętego Patryka - jak zostać Irlandczykiem?
- EURO 2012 - gdzie zamieszkają finaliści? Grupy C i D
- Euro 2012 - gdzie zamieszkają finaliści? [cz.II]
24 listopada, strajk budżetówki w Irlandii: policjanci przyłączają się do protestujących przeciw zapowiedzianym redukcjom płac i świadczeń w związku z nowym irlandzkim budżetem.
Sektor publiczny ma płacić za kryzys gospodarczy
Po raz pierwszy członkowie "straży pokoju" (irl. Garda Siochána), czyli funkcjonariusze irlandzkiej policji, przyłączyli się do pikietujących podczas ogólnokrajowego strajku mającego zapobiec wdrożeniu zapowiedzianego przez rząd Briana Cowena budżetu. Irlandzki rząd zapowiedział, że oszczędności są nieuniknione, jeśli dziura budżetowa wielkości 22 milionów euro ma zostać przynajmniej częściowo „załatana”.
Związki zawodowe sprzeciwiają się cięciom, argumentując, że kryzys ekonomiczny nie stanowi konsekwencji działań sektora publicznego, ale po części jest rezultatem aktywności irlandzkich banków, które pożyczały miliony euro spekulantom operującym na rynku nieruchomości.
Policja i strajk
Jane Heuston, pracowniczka sektora publicznego, która dołączyła do pikiety przed posterunkiem Gardy przy Store Street w centrum Dublina, powiedziała, że jest zła na fakt, że cięcia budżetowe mają dotknąć tylko i wyłącznie sektor publiczny. "Jesteśmy łatwym celem. Pracownicy sektora publicznego nie spowodowali kryzysu, za który winę ponoszą chciwi bankierzy i deweloperzy", mówi reporterom brytyjskiego The Guardian rozgoryczona uczestniczka strajku.
PJ Stone, sekretarz generalny Garda Representative Association (Irlandzki Związek Zawodowy Policjantów), powiedziała, że chociaż funkcjonariusz irlandzkiej policji nie może wziąć udziału w strajku pod zarzutem złamania prawa, istnieje 2400 cywilnych pracowników zatrudnionych na pół etatu, "niezaprzysiężonych funkcjonariuszy" Gardy, którzy mają prawo organizować akcje protestacyjne.
Źródło:
http://www.guardian.co.uk



