Boże Narodzenie w Szkocji
| 24.11.2009 | Autor: Aneta Kaczmarek | [ 2 komentarze ] |
Boże Narodzenie w Szkocji jest obchodzone w zupełnie inny sposób niż w Polsce.
Źródło: Wikimedia Commons
- Wybierasz się do Wielkiej Brytanii?
- Zarezerwuj hotel w Wielkiej Brytanii
- Wynajmij samochód w Wielkiej Brytanii
- Podobne tematy:
- Jakie zachowania i gesty w Polsce powszechne, są nietaktem za granicą?
- Święta na Ukrainie - Boże Narodzenie w styczniu
- RAPORT: Czy Polonia wraca do Polski w okresie Świąt Bożego Narodzenia?
- Wielka Brytania - inne artykuły:
- Beachy Head – kredowy klif Wielkiej Brytanii
- Wyjście z UE nie dla Wielkiej Brytanii – twierdzi premier Cameron
- Hard Rock Calling w Londynie - prawdziwie mocne brzmienia
Boże Narodzenie w Szkocji nie było obchodzone przez 400 lat. Od niespełna 60 lat Szkoci na nowo uczą się celebrować ten magiczny czas. Największa zabawa jest jednak w Nowy Rok.
Tradycje średniowieczne
Boże Narodzenie to święta, podczas których na stołach pojawiają się tradycyjne potrawy, dookoła rozbrzmiewają nastrojowe kolędy, a wszystko to skąpane jest w atmosferze radości z narodzin Pana. W takich właśnie nastrojach obchodzono Boże Narodzenie w Szkocji w czasach średniowiecznych. Ozdabiano wówczas domy jałowcem, jemiołą, ostrokrzewem, przygotowywano pyszne potrawy, żeby w końcu zająć się szykowaniem świątecznego pnia, zwanego YULE LOG. Według tradycji, pień miał płonąć w wigilijną noc, by „dobry ogień” przeszkodził elfom w schodzeniu kominem i dokuczaniu domownikom. Resztę pnia chowano pod łóżkiem, co miało być wróżyć powodzenie w nadchodzącym roku. Podczas kolejnej wigilii używano jej jako świąteczny pień. Zmiany nastąpiły w XVI wieku. Szkocka reformacja zakazała obchodzenia Świąt Bożego Narodzenia. Zakaz ten argumentowano, że "Christmas" (święta) pochodzi od "Christ's Mass" (mszy Chrystusa), a msze były wówczas zabronione. Zakaz objął wszystkie katolickie obrzędy, które uważano za pogańskie.
Świętowanie współcześnie
Do lat 60. XX wieku Dzień Bożego Narodzenia w Szkocji było zwyczajnym dniem pracy, a ludzie praktykujący tradycję YULE narażeni byli na konsekwencje. Obecnie obchody te niewiele mają wspólnego z radosnym celebrowaniem i są wręcz ponure. Prawdopodobnie jest tak dlatego, że Boże Narodzenie w Szkocji nie uchodzi wcale za najważniejszą uroczystość w katolickim kalendarzu. Mimo to wiele z celtyckich zwyczajów jest ciągle kultywowanych.
Boże Narodzenie w Szkocji - Wigilia
Szkockie świętowanie niewiele ma wspólnego z polskimi tradycjami. Wspólnym elementem jest ubieranie świątecznego drzewka. W tym celu wykorzystuje się sztuczne lub prawdziwe sosenki, przystrajane m. in. ozdobami z szkocką kratą. Pod drzewkiem znajdują się oczywiście prezenty od Santa Clausa. Nazwa Wigilii, SOWANS NIGHT, pochodzi od kaszy z otrębów owsa. W tym dniu pali się gałęzie jarzębiny. To symbol porzucenia złych uczuć, którymi Szkoci w ciągu roku obdarzali najbliższych, by móc obchodzić YULETIDE - Boże Narodzenie, w atmosferze spokoju i miłości. Przetrwała również tradycja palenia świątecznego pnia.
Świąteczne potrawy
Tradycyjny świąteczny posiłek składa się ze świeżo upieczonego chleba owsianego, pieczonego indyka lub gęsi (w zależności od regionu). W Highland pieczony drób zastąpiono potrawą zwaną Angus Beef (wołowina) lub pieczonym łososiem. Każda z tych smakołyków podawany jest w sosie, zawierającym w swym składzie szkocką wodę życia (whisky). Na świąteczny stół trafia także placek z mięsem mielonym i paszteciki z mięsem oraz owsiane ciasteczka Bannoks'y. Uwieńczeniem wigilijnej uczty jest kieliszek whisky lub wassail (grzany napój jabłkowy z dodatkiem whisky).
Nowy Rok
Jak już wspomniałam, Boże Narodzenie w Szkocji nie jest najważniejszym świętem. Wprowadzony zakaz sprawił, że lubiący zabawę Szkoci w XVII wieku przenieśli obchody Nowego Roku z 25 marca na 1 stycznia. Święto HOGMANAY jest obecnie największą i najhuczniej obchodzoną szkocką uroczystością. Trwa dwa wolne od pracy dni, podczas których tłumy Szkotów bawią się na przyjęciach, ogniskach i festiwalach. Największy organizowany jest w Edynburgu. To doskonała okazja do obejrzenia jednego z najpiękniejszych pokazów fajerwerków na świecie. Od stuleci obchodom Nowego Roku towarzyszy pieśń „Auld Lang Syne” – „Dawne dobre dni”:
Should auld acquaintance be forgot
and never brought to mind?
Should auld acquaintance be forgot
and days of Auld Lang Syne.
For Auld Lang Syne, my dear,
for Auld Lang Syne,
we'll take a cup of kindness yet
for Auld Lang Syne.
Źródło: www.brytania.filo.pl





marta bych |
2009-11-26, 20:23
Bardzo ciekawy artykuł. Nigdy nie zastanawiałam się jak wyglądają święta w Szkocji, ale to co przeczytałam jest naprawdę interesujące.
Więcej wiem na temat świąt w Finlandii ;)
http://finlandia.2taj.net/Swieta