Włochy: krzyże zabronione w szkołach
| 04.11.2009 | Autor: Małgorzata Pypeć | [ 4 komentarze ] |
Czy krzyże we włoskich szkołach zostaną wycofane?
Źródło: Commons Wikimedia
- Wybierasz się do Włoch?
- Zarezerwuj hotel we Włoszech
- Wynajmij samochód we Włoszech
- Podobne tematy:
- Agnieszka Janusz: „Chcę zadbać o interesy polskich pracowników we Włoszech”
- Holandia – rośnie sprzedaż kościołów
- Trybunał Sprawiedliwości UE oczami Marka Safjana
- Cała Europa - inne artykuły:
- Poznań Motor Show 2012 – relacja
- Rozpoczyna się 3 edycja konkursu na najlepszy paragon z podróży – „Paragoniada”!
- Urlop bez partnera? W tym szaleństwie jest metoda
Wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka twierdzi, że krzyże we włoskich szkołach rozpraszają uczniów innego wyznania.
Skarga na krzyże w szkole
Cała sprawa rozpoczęła się od wniosku, z jakim wystąpiła Soile Lautsi, Finka posiadająca obywatelstwo włoskie. Kobieta złożyła skargę na szkołę, do której uczęszczały jej dzieci, ponieważ w każdej sali lekcyjnej znajdowały się zawieszone na ścianach krzyże. Skarga ta uznana została przez sędziów obradujących w Strasburgu. Uznali oni, że praktyka ta może działać rozpraszająco na dzieci, które są innego wyznania. Soile Lautsi ma również, zgodnie z wyrokiem, otrzymać 5000 euro za straty moralne, jakich doznała ona i jej dzieci. Zadośćuczynienie wypłacić ma jej rząd włoski.
Wyrok
W uzasadnieniu Trybunał potwierdził, że eksponowanie krzyży może wpływać negatywnie na uczniów, którzy są ateistami, lub też pochodzą z rodzin o innym niż katolickie wyznaniu, zwłaszcza jeśli należą do mniejszości religijnych. Wyrok wywołał spore zamieszanie w całym kraju oraz falę krytyki, szczególnie ze strony konserwatywnego rządu Berlusconiego, który twierdzi, że krzyże są integralną częścią tożsamości narodowej w kraju.
Oburzenie
Antonio Mazzocchi stwierdził, że istnieje zagrożenie iż Europa zapomni o swoim chrześcijańskim dziedzictwie.
Minister Luca Zaia określiła wyrok jako haniebny.
Odpowiedzialny za politykę zagraniczną Franco Frattini twierdzi, że jest to atak na włoską tożsamość chrześcijańską, a rząd włoski powinien odwołać się od tego wyroku. „W czasie gdy staramy się zbliżyć do siebie religie, jest to cios w stronę chrześcijaństwa”.
Vincenzo Paglia – przewodniczący komisji do spraw dialogu międzykulturowego Biskupstwa Włoskiego - określił wyrok mianem nieodpowiedzialnego.
Źródło: Daily Telegraph




Fever
2009-11-07, 01:43
To absurd aby w imię mniejszości ograniczać prawa większości... źle pojęta swoboda religijna i wolność.